Transformacja Ten Square Games przynosi efekty

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2023-09-07 15:34

Producent gier mobilnych, który przez ostatnie miesiące wdrażał nową strategię, już odczuwa efekty tych działań. Letnie miesiące przyniosły poprawę kluczowych wskaźników, a spółka liczy na dalszy wzrost.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • O ile wzrosły płatności i EBITDA Ten Square Games w miesiącach letnich
  • Jaką cześć płatności spółka generuje przez swój sklep internetowy
  • Czy TSG rozważa powrót na rynek chiński
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ten Square Games (TSG) miało bardzo burzliwą wiosnę. Producent gier mobilnych zwolnił 110 osób, zrezygnował z dwóch dużych projektów, doszło też do zmiany prezesa. Spółka przyjęła nową strategię, która zakłada koncentrację na rozwoju flagowych gier i rezygnację z dodatkowych projektów. W wynikach drugiego kwartału nie widać jeszcze w pełni efektów przeprowadzonych działań, ale lipiec i sierpień wyglądają pozytywnie.

W lipcu płatności z gier urosły o 12,5 proc. mdm, a w sierpniu o 11 proc. mdm. Wzrost poziomu płatności w połączeniu z pracą nad obniżeniem bazy kosztowej przełożył się na 9,7 mln zł skorygowanej EBITDA w lipcu (+ 42,2 proc. mdm). W sierpniu EBITDA zwiększyła się do 12 mln zł, czyli o 23,6 proc.

– To było intensywne lato w TSG. Nasze zdecydowane działania obniżające bazę kosztową w połączeniu z rosnącymi przychodami z flagowych tytułów stwarzają perspektywę trwałej poprawy wyników. Wdrażane inicjatywy i ich wstępne wyniki pozwalają nam patrzeć na przyszłość z rosnącym optymizmem – mówi Andrzej Ilczuk, prezes TSG.

Zrewidowana wiosną strategia zakłada przywrócenie dwóch największych tytułów spółki: „Fishing Clash” i „Hunting Clash” na ścieżkę wzrostu oraz przyspieszenie rozwoju najnowszego tytułu w portfolio - „Wings of Heroes”.

– Inwestujemy w rozwój najważniejszych tytułów, bo jesteśmy przekonani, że wzmocnienie podstawowej oferty jest obecnie najskuteczniejszą drogą do zabezpieczenia przyszłości TSG – mówi Andrzej Ilczuk.

Na poprawę w „Fishing Clash” wpłynęło wiele czynników: m.in. nowe funkcje, które przełożyły się na poprawę zaangażowania graczy, ulepszenia w rozgrywce, które przyczyniły się do lepszej monetyzacji czy uruchomienie sklepu internetowego, TSG Store, które poprawiło zarówno wskaźniki rentowności gry, jak też całej spółki. Sklep, choć jest w początkowej fazie rozwoju, wygenerował ok. 12,5 proc. płatności, a zarząd spółki podkreśla, że to dopiero początek. Nie chce podawać docelowych wartości. Wskazuje, że np. Playtika, jeden w wiodących producentów gier mobilnych, generuje przez swój sklep ok. 25 proc. płatności, ale są spółki, które uzyskują znacznie wyższe poziomy. Własny sklep wiąże się z prowizjami dla pośredników na poziomie ok. 10 proc., podczas gdy w Google Play czy App Store deweloper musi się liczyć z oddaniem oko. 30 proc. W najbliższej przyszłości spółka planuje sprzedaż przez sklep kolejnych tytułów.

W przypadku „Hunting Clash” na zwiększenie płatności i retencji graczy wpłynęły nowe funkcje. Gruntowne zmiany systemowe przeszła gra „Wings of Heroes“. Poprawiony został m.in. system progresji, ekonomia gry i organizacja wydarzeń. Przyczyniło się to do ustabilizowania strumienia przychodów pomimo ograniczonych działań marketingowych.

Zarząd TSG podtrzymał decyzję o wstrzymaniu inwestycji w nowe projekty do czasu przywrócenia głównych gier spółki na ścieżkę wzrostu. Zapowiedział, że niebawem światło dzienne powinna ujrzeć przeglądarkowa wersja „Fishing Clash". Poinformował, że analizuje możliwość powrotu na rynek chiński.