Prognozy hurtowni są już do zmiany

Marcin Goralewski
opublikowano: 05-04-2006, 00:00

TIM chce znacząco poprawić wynik netto i sprzedaż. W pierwszym kwartale tempo wzrostu było dwukrotnie wyższe od zakładanego.

O ponad 20 proc. — do 18,5 mln zł — ma w tym roku wzrosnąć zysk netto TIM, notowanej na giełdzie sieci hurtowni z artykułami elektrotechnicznymi. Zgodnie z prognozami zarządu spółki, o 19,7 proc. wzrosną przychody ze sprzedaży — do 300 mln zł.

— Dwa lata temu mówiłem, że chcemy być największą firmą na rynku. W tym roku powinniśmy ten plan zrealizować — mówi Krzysztof Folta, prezes i jeden z największych akcjonariuszy TIM.

— Prognozy są bardzo optymistyczne — komentuje Piotr Banasik, analityk DM BPH, który przewidywał, że spółka zarobi w tym roku 18 mln zł przy 285 mln zł sprzedaży.

Jego szacunki nadal pozostają aktualne. Być może zmienią się po wynikach drugiego kwartału. Zarząd już sygnalizuje, że także jego prognozy mogą zostać przekroczone. W pierwszym kwartale przychody ze sprzedaży wzrosły bowiem o ponad 43 proc. W marcu, po długiej i ciężkiej zimie, tempo przyrostu było jeszcze wyższe — sięgnęło 52 proc. Większość przychodów spółka generuje w drugim półroczu.

— Przedstawiliśmy radzie nadzorczej program inwestycyjny. Założyliśmy w nim m.in. otwarcie dwóch-trzech nowych oddziałów i rozbudowę centrum logistycznego we Wrocławiu. Proponowane inwestycje nie wystarczą jednak, jeśli dynamika wzrostu z pierwszego kwartału utrzyma się w kolejnych. Dlatego rada poprosiła nas o modyfikację planów — wyjaśnia Krzysztof Folta.

Od wysokości inwestycji zależy podział ubiegłorocznego zysku. Kolejne posiedzenie rady nadzorczej zaplanowano na 22 kwietnia. Porządek obrad nie będzie jednak dotyczył jedynie modyfikacji wydatków inwestycyjnych. Zostanie rozszerzony o coś, o czym zarząd TIM nie chce jeszcze mówić.

— Chodzi o pomysł, który wymaga akceptacji ze strony akcjonariuszy. Jeżeli rada zgodzi się z naszym pomysłem, to udziałowcy zajmą się tym punktem w czerwcu na dorocznym zgromadzeniu — mówi tajemniczo Krzysztof Folta.

Tyle oficjalnych informacji. O co chodzi? Walne zgromadzenie udziela zgody m.in. na operacje związane ze zmianami kapitału i majątku spółki. TIM wyklucza jednak emisję akcji. Nie jest zainteresowany także przejęciami. Twierdzi, że rynek jest zbyt rozdrobniony, aby miało to jakikolwiek sens.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu