Resorty gospodarki i skarbu rozpoczynają konsultacje społeczne Programu dla Elektroenergetyki - poinformowało w środę Ministerstwo Skarbu Państwa.
Konsultacje będą odbywać się na poziomie Zespołu Trójstronnego ds. Branży Energetycznej oraz w spółkach elektroenergetycznych.
Celem Programu jest obniżenie kosztów wytwarzania, przesyłania i dystrybucji energii, a także niezawodność dostaw energii. Musi także dostosować polskie normy do obowiązujących w UE norm redukcji emisji szkodliwych gazów - dwutlenku siarki i węgla.
"Finalizowane są najważniejsze prace przygotowawcze, konieczne do zakończenia procesu konsultacji w zakresie szczegółowego modelu konsolidacji oraz wycen spółek i związanych z tym ustalaniem parytetów wymiany akcji pracowniczych" - informuje resort skarbu.
Z informacji resortu wynika, że w najbliższych dniach dojdzie do spotkań zarządów spółek konsolidowanych ze stroną społeczną oraz rządową. Mają być na nich przedstawione m.in. zamierzenia Programu oraz skutki planowanych przekształceń.
W informacji przekazanej PAP podano, że ministrowie gospodarki i skarbu państwa zapowiedzieli respektowanie umów i porozumień obejmujących pracowników konsolidujących się spółek.
Jak wynika z przedstawionych w Programie wyliczeń, gdyby działania takie nie zostały podjęte, w ciągu najbliższych pięciu lat trzeba byłoby liczyć się z podwyżką 15-20 proc. za prąd i 5-10 proc. podwyżką opłat przesyłowych oraz dystrybucyjnych.
Przyjęcie Programu ma temu zapobiec. Jak podkreślają jego autorzy, choć obowiązujące w Polsce ceny energii są niższe niż w UE, to biorąc pod uwagę siłę nabywczą polskich odbiorców, mają one wyższy udział w budżetach odbiorców niż w krajach "Starej Unii". Od 1998 r. ceny energii w Polsce wzrosły o 45 proc., choć inflacja w tym okresie wynosiła 30 proc.
Rząd chce zbudować w Polsce jedną silną grupę - Polską Grupę Energetyczną (PGE) oraz - jak zapowiada resort gospodarki - dwie lub trzy mniejsze. W skład PGE ma wejść BOT, ZEDO, dwie łódzkie grupy dystrybucyjne oraz grupy dystrybucyjne z tzw. ściany wschodniej. Dwie lub trzy pozostałe grupy energetyczne, mniejsze w stosunku do PGE, mają być docelowo prywatyzowane.



