Projprzem wznowi wypłaty dywidend

Artur Szymański
opublikowano: 2002-12-05 00:00

Po roku przerwy bydgoski producent konstrukcji metalowych powrócił do koncepcji wypłaty dywidendy. Ostatnio spółka podzieliła się z akcjonariuszami zyskiem za 2000 r. wypłacając 40 groszy dywidendy na jeden posiadany walor. W następstwie kiepskiego wyniku netto w 2001 r. nie było specjalnie czego dzielić i spółka przeznaczyła 405 tys. zł zysku na fundusz umorzenia akcji. Doceniając jednak znaczenie dywidend dla akcjonariuszy, Projprzem niedawno utworzył fundusz celowy. NWZA z 29 listopada zdecydowało o przeznaczeniu na dywidendy 4,2 mln zł z kapitału rezerwowego zasilanego w latach 1999- -2000 sukcesywnymi odpisami z czystego zysku.

Na kapitał akcyjny Projprzemu składa się 4,596 mln walorów. Jeśli akcjonariusze zdecydowaliby o przeznaczeniu całej wysokości funduszu celowego na jednorazową wypłatę dywidendy, wówczas na jeden papier przypadłoby około 90 groszy. Taki scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny. Niemniej jednak, już sama zapowiedź wznowienia wypłaty dywidend podziałała ożywczo na inwestorów, którzy od ostatniego piątku wywindowali kurs spółki o 7 proc. Notowania Projprzemu od połowy października znajdują się w krótkoterminowym silnym trendzie wzrostowym. Od tamtej pory wartość akcji wzrosła z poziomu 2,8 zł do 3,64 zł, co daje stopę zwrotu na poziomie 30 proc.

Na pozytywny wizerunek spółki w oczach inwestorów z pewnością ma wpływ trwający od końca czerwca skup akcji własnych. Operacja odbywa się na podstawie uchwały WZA z 23 maja 2002 r. Zezwala ona na skupowanie akcji własnych emitenta w dwóch celach. Po pierwsze, z kwoty zysku netto za 2001 r. wysokości 405 tys. zł dokonuje się skupu papierów w celu ich umorzenia.

Późniejsze obniżenie kapitału akcyjnego spowoduje wzrost atrakcyjności papierów mierzony wskaźnikami P/E, P/BV czy EPS. Po drugie, emitent skupuje także własne akcje w celu przeznaczenia ich dla managementu spółki, co ma go zdopingować do takiego kierowania spółką, które zapewni jej szybszy rozwój. Źródłem pozyskania środków jest odpis z funduszu rezerwowego w kwocie 200 tys. zł.

Zarówno w jednym, jak i w drugim celu walory są skupowane niemal codziennie wyłącznie podczas sesji giełdowych w cenach ofert „sprzedam”. Względnie stały popyt na akcje pochodzący ze strony samej spółki pozwolił utrzymać jej kurs na niemal niezmienionym poziomie od końca czerwca, gdy rozpoczął się buy-back.

W tym samym czasie subindeks WIG-Budownictwo spadł około 12 proc. Projprzem charakteryzuje się niezłym — jak na branżę budowlaną — wskaźnikiem płynności, co wraz ze spodziewanym wzrostem przychodów i zysku netto w 2002 r. w porównaniu z rokiem poprzednim pozwala z umiarkowanym optymizmem oczekiwać dalszych wzrostów notowań spółki.