Prokom się zmienia

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2005-12-05 00:00

Nawet gdyby projekt wyszukiwarki Hakia nie wypalił, giełdowy Prokom Software na tym nie straci. Kapitałowo w nią angażuje się bowiem Prokom Investment, jego akcjonariusz. To potwierdza poprawę, jaka dokonuje się w nadzorze właścicielskim grupy.

Dotychczas Prokom Software i jego giełdowe inwestycje lokowały się dość daleko w rankingach ładu korporacyjnego. Specjaliści tym tłumaczyli dyskonto, z jakim grupa była notowana względem konkurentów. Teraz to dyskonto znika, bo rynek zaczął dostrzegać poprawę w polityce właściciela grupy. Jej następnym objawem powinien być już zapowiedziany wykup bonów Prokom Investment o wartości 100 mln zł. Akcjonariusz ciągle jednak będzie winien z tego tytułu ponad 180 mln zł.

Dla wyceny ważniejsze od ładu korporacyjnego są jednak przychody i koszty. O te pierwsze można być spokojnym. Od czerwca do sierpnia spółka matka podpisała umowy za ponad 500 mln zł (ZUS, PZU, Poczta Polska) i od tego czasu kurs rośnie. Solidny portfel zamówień przekonuje analityków do wydawania pozytywnych rekomendacji. Zamówienia w dużym stopniu są już w wycenie. Może ją poprawić rozszerzenie współpracy z TP, Wartą i PKO BP. W dłuższym terminie pozytywnie na wyniki wpłynie oczekiwany wzrost znaczenia w przychodach spółek grupy (Softbanku, Spinu i ABG Ster-Projektu).

Papierkiem lakmusowym polityki Prokomu będą jednak koszty. W ciągu roku ich redukcja w spółce matce ma przynieść 60-70 mln zł oszczędności. W III kwartale jednostkowe koszty sprzedaży i ogólnego zarządu były już o 4 mln zł niższe niż przed rokiem. Do końca marca program cięć ograniczy zatrudnienie łącznie o 250 osób. Spadają koszty wynajmu (głównie od Prokom Investment) i marketingu, co musi martwić kibiców.

Według ostatnich deklaracji spółki, tegoroczny zysk grupy ma być dwa razy wyższy niż w 2004 r., co oznacza 75 mln zł zysku i wskaźnik P/E 23. To około 10 proc. mniej niż średnia dla spółek IT na GPW. Na zachodnich giełdach ta relacja jest nieco niższa, stąd może niedawne zejście Banku of New York poniżej progu 5 proc. głosów w Prokomie. Rodzimi analitycy liczą jednak na ponad 110 mln zł zysku Prokomu w przyszłym roku. Taki wynik może znów przyciągnąć do spółki zagraniczny kapitał.

Możesz zainteresować się również: