Prokuratoria wytyczy szlak drogowcom

Budowlańcy chcą przywrócenia w umowie wzorcowej zapisów Kodeksu cywilnego. Liczą, że Prokuratoria Generalna złagodzi swoje stanowisko.

 

Zobacz więcej

Wspólny wzór: Barbara Dzieciuchowicz, prezes OIGD ma nadzieję, że podczas spotkań rady ekspertów uda się wypracować wzór umowy w którym nie będzie zapisów niekorzystnych dla wykonawców. Chodzi m.in. o kwestie waloryzacji i możliwość dochodzenia roszczeń lub rozwiązywania umów. FOT. GK

Na środę, 11 kwietnia, zaplanowano spotkanie rady ekspertów, działającej przy Ministerstwie Infrastruktury. Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, ma nadzieję, że jednym z tematów będą zapisy umowy wzorcowej na roboty budowlane, zwłaszcza klauzul wyłączających art. 357 [1], art. 358 [1] oraz art. 632 § 2 Kodeksu cywilnego. Pozwalają one przedsiębiorcom na sądowe zerwanie umowy czy zmianę jej zakresu lub wartości, jeśli wystąpiły zdarzenia nieprzewidziane. Mogą także ułatwić dochodzenie roszczeń w kontraktach, w których podczas realizacji doszło do gwałtownego i nieprzewidywalnego wzrostu cen.

Kurs Prokuratorii

Ich wyłączenie jest efektem zaleceń Prokuratorii Generalnej (PG). Z informacji „PB” wynika, że PG nie pali się do zgody na pełne i bezwarunkowe przywrócenie przepisów Kodeksu cywilnego, ale jednocześnie część naszych rozmówców twierdzi, że zapisy wzorcowej umowy mogą zostać nieco złagodzone.

— Trwają konsultacje jednostek skarbu państwa. Mają one charakter wewnętrzny. Po ich zakończeniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) przedstawi stanowisko dotyczące aktualnego wzoru kontraktów — informuje Sylwia Hajnrych, rzecznik prasowy PG.

Dyrekcja bez zgody PG nie przywróci zapisów Kodeksu cywilnego ani w umowie wzorcowej, ani w bieżących przetargach. To zaskakujące, bo specyfikację jednego z postępowań dyrekcji zaskarżył Strabag w Krajowej Izbie Odwoławczej (KIO), która już w lutym nakazała przywrócenie korzystnych dla przedsiębiorców przepisów. GDDKiA w tym przetargu zastosowała się do decyzji Izby, ale w pozostałych nadal zamierza wykonywać wytyczne PG.

— Zgodnie z obwiązującym od 1 lipca 2017 r. prawem i nałożonym na GDDKiA obowiązkiem uzyskaliśmy opinię Prokuratorii Generalnej dotyczącą zapisów umów na inwestycje o wartości powyżej 100 mln zł. Z dokumentu jasno wynika, że we wzorcowej umowie na roboty budowlane, klauzule pozwalające na składanie roszczeń, na podstawie art. 357 [1], art. 358 [1] oraz art. 632 § 2 Kodeksu cywilnego należy wykreślić, ponieważ obowiązują klauzule waloryzacyjne. Dlatego te zapisy zostały wykreślone we wszystkich obowiązujących postępowaniach oraz umowie wzorcowej na roboty budowlane. Wyjątkiem są specyfikacje, w których takie działanie zakwestionowała KIO — informuje Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

Rafał Bałdys-Rembowski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, uważa, że utrzymanie wyłączenia w przetargach przepisów Kodeksu cywilnego oznacza, że o ich stosowaniu w kontraktach będzie za każdym razem decydować KIO. Jeśli podtrzyma dotychczasowe orzeczenie, korzystne dla przedsiębiorców zapisy będą stosowane w umowach budowlanych. Jeśli zmieni zdanie, przedsiębiorcy będą musieli zaakceptować wyłączenie albo skierować sprawę do sądu. Na prawomocny wyrok Temidy trzeba jednak zazwyczaj długo czekać, dlatego branżowi specjaliści wolą uzgodnić sprawę podczas rozmów o wzorcowej umowie.

Sporna waloryzacja

Postulując przywrócenie przepisów Kodeksu cywilnego, kwestionują równocześnie argument PG, zgodnie z którym wykreślenie zapisów jest wynikiem zapisanej w kontraktach waloryzacji cen. Budowlańcy od miesięcy podkreślają, że kontraktowe zasady indeksacji nie odzwierciedlają faktycznego wzrostu cen materiałów budowlanych. Dlatego też oprócz przywrócenia przepisów Kodeksu cywilnego domagają się urealnienia wskaźników indeksacyjnych. Resort infrastruktury już oficjalnie odmówił zmiany zasad waloryzacji, podkreślając, że nie przewidziano tego w specyfikacjach. Nadal jednak toczą się dyskusje z zamawiającymi oraz rządowymi urzędnikami dotyczące urealnienia cen kontraktów. Wielu ich wykonawców może zbankrutować i zejść z placu budowy. Jeśli publiczni zamawiający nie dopłacą do kontraktów i utrzymają wyłączenie zapisów Kodeksu cywilnego, przedsiębiorcom budowlanym trudniej będzie dochodzić roszczeń uzasadnionych nieprzewidywalnym wzrostem cen.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prokuratoria wytyczy szlak drogowcom