Prokuratorzy mają problem z Halembą

Maria Trepińska
opublikowano: 08-03-2007, 00:00

Tym razem pod lupą znalazła się firma Mard, której pracownicy zginęli w kopalni.

Tym razem pod lupą znalazła się firma Mard, której pracownicy zginęli w kopalni.

6 marca, czyli w dniu, kiedy ujawniliśmy, że wysłano górników nie po nowe obudowy wycenione na 70 mln zł, jak zapewniano opinię publiczną, ale stare z lat 80. (warte dziś około 11 mln zł), Teresa Różańska, okręgowy inspektor pracy w Katowicach, złożyła doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracodawcę. Chodzi o firmę Mard, która świadczyła usługi w zakresie robót górniczych w kopalni Halemba. To jednoosobowa działalność gospodarcza prowadzona przez Mariana Długosza. Wczoraj jego telefon milczał.

— Doniesienie dotyczy utrudniania działalności inspektorom poprzez przekazywanie nieprawdziwych informacji, niesporządzania dokumentacji powypadkowej oraz potwierdzenia nieprawdy w kartach szkoleń — wyjaśnia Przemysław Pogłódek, rzecznik PIP w Katowicach.

Katalog nieprawidłowości

Przekazanie sprawy do prokuratury to efekt pracy śląskich inspektorów PIP, którzy prowadzili przez kilka miesięcy kontrolę w firmie Mard. Według naszych informacji, wygrała ona przetarg, prawdopodobnie wartości aż 1,5 mln zł. Przed tragedią pracownicy Marda i górnicy Halemby zdążyli wynieść z dołu kombajn. Kiedy eksplodował metan, szli po obudowy ścianowe.

Inspektorzy PIP dopatrzyli się wielu nieprawidłowości, m.in. tego, że niektórzy górnicy nie posiadali hełmów, ubrań roboczych, a także — co ważne — nie było w dokumentacji potwierdzenia, że byli przeszkoleni w zakresie bezpieczeństwa pracy. Poza tym u pięciu poszkodowanych stwierdzono, że pracowali bez 35-godzinnego wypoczynku. To kolejna poszlaka, że komuś zależało, aby szybko usunąć obudowy — mimo przekroczonego stężenia metanu na dole kopalni.

Śledztwo dłużej

Z każdym dniem przybywa pracy także prokuratorom z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Michał Szułczyński, rzecznik prokuratury, poinformował „PB”, że kilka dni temu zapadła decyzja o przedłużeniu śledztwa o pół roku, czyli do 22 sierpnia 2007 r. Już wiadomo, że oprócz najważniejszego wątku, dotyczącego odpowiedzialności za śmierć górników, skrupulatnie sprawdzane są kwestie gospodarcze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu