Prokuratura na bakier z cyfryzacją

Grzegorz Suteniec
opublikowano: 21-08-2018, 22:00

Z trudnego rynku IT może zniknąć kolejne 100 mln zł na cyfryzację administracji. Instytucje tną projekty i w rezultacie Polska wykorzysta tylko niewielką część unijnych pieniędzy

W lutym pisaliśmy, że z blisko 1 mld EUR funduszy UE na e-administrację Polska może nie wydać nawet połowy. Wanda Buk, ówczesna szefowa Centrum Projektów Polska Cyfrowa (CPPC), które zarządza pieniędzmi z Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (POPC), szacowała, że przy dobrych wiatrach urzędy wydadzą na cyfryzację 1,5 mld zł. Obecnie także ta kwota wydaje się zbyt optymistyczna, gdyż urzędy rezygnują z projektów lub zmniejszają ich budżety.

Prokuratura Krajowa, na której czele stoi Zbigniew Ziobro, choć realizuje współfinansowany z funduszy unijnych projekt iSDA od lutego 2016 r., do tej pory wydała na niego zaledwie 0,6 mln zł. W związku z poślizgiem cały projekt o wartości ponad 100 mln zł stoi pod znakiem zapytania.
Zobacz więcej

KOSZTOWNY POŚLIZG:

Prokuratura Krajowa, na której czele stoi Zbigniew Ziobro, choć realizuje współfinansowany z funduszy unijnych projekt iSDA od lutego 2016 r., do tej pory wydała na niego zaledwie 0,6 mln zł. W związku z poślizgiem cały projekt o wartości ponad 100 mln zł stoi pod znakiem zapytania. Fot. Marek Wiśniewski

100 mln zł PK na włosku

Ostatnio docierały do nas nieoficjalne informacje, że pod znakiem zapytania stoi wart 103 mln zł projekt Rozwój Systemu Digitalizacji Akt Postępowań Przygotowawczych (iSDA), którego beneficjentem jest Prokuratura Krajowa (PK). Informacje, że jest to rozważany scenariusz, potwierdza CPPC.

— Prokuratura Krajowa poinformowała CPPC o braku możliwości wytworzenia produktów i osiągnięcia celów projektu w terminie określonym w porozumieniu o dofinansowanie, tj. do 31 stycznia 2019 r., i zwróciła się m.in. z prośbą o wskazanie możliwości dalszego postępowania — mówi Wojciech Szajnar, dyrektor CPPC.

Jest to związane z odstąpieniem przez Prokuraturę Krajową od umowy z wykonawcą.W zależności od dalszego wariantu postępowania pieniądze z UE na ten projekt można jednak jeszcze uratować.

— Prokuratura Krajowa może ubiegać się o dofinansowanie na ten projekt w trwającym obecnie konkursie i jeśli uzyska dofinansowanie, będzie istniała możliwość sfinansowania całości tego projektu, łącznie z wydatkami poniesionymi do tej pory. Jeśli nie zdecyduje się na kontynuację projektu, wtedy zrezygnuje z całości dofinansowania — mówi dyrektor.

Do zamknięcia tego numeru nie otrzymaliśmy odpowiedzi z PK, jakie są jej dalsze plany z projektem oraz trwającymi i rozstrzygniętymi przetargami. Szukaliśmy też odpowiedzi na pytanie, z którym wykonawcą umowa położyła się cieniem na całym projekcie. Informacji na ten temat dostarcza ostatni raport kwartalny Sygnity.

„W dniu 2 sierpnia 2018 roku rozwiązana została przedterminowo jedna z umów zawartych z klientem z sektora publicznego. Zamawiający odstąpił od umowy, naliczając wykonawcy karę umowną. Spółka nie zgadza się w całości z przypisaniem wykonawcy odpowiedzialności za okoliczności będące podstawą odstąpienia” — podało Sygnity w komunikacie.

Chodzi o umowę z 2017 r., o wartości 11,3 mln zł brutto, na zaprojektowanie, przygotowanie i wdrożenie rozbudowy iSDA, która była podpisana z konsorcjum Sygnity i Decsoft.

Przetargi pod nogi PK

Opóźnienie w realizacji umowy Sygnity tłumaczy zwłoką PK w wyborze innych elementów systemu, jak np. szyny usług. Zgodnie z umową, kara za odstąpienie od umowy z przyczyn leżących po stronie wykonawcy to 30 proc. wartości zamówienia. Sygnity nie zamierza jej płacić.

Choć projekt rozpoczął się w lutym 2016 r., PK faktycznie sporo przetargów związanych z projektem rozstrzygnęła dopiero niedawno. Przykładowo: dopiero w lipcu w wyniku wyroku KIO dokonała ponownego wyboru wykonawcy na dostawę produktów, zaprojektowanie i wdrożenie podsystemów technicznych tworzących centralne usługi infrastrukturalne w ramach projektu iSDA. Zwyciężył Decsoft z ofertą za 14,7 mln zł. W toku jest przetarg z budżetem 36,5 mln zł, na zakup komputerów stacjonarnych. W czerwcu otwarto oferty na dostawę sprzętu i oprogramowania gotowego dla infrastruktury techniczno-systemowej. Budżet zamówienia to 37,3 mln zł. Pod koniec lipca dokonano wyboru oferty spółki Koncept za 16 mln zł na zakup drukarek, urządzeń wielofunkcyjnych i skanerów w ramach projektu iSDA.

Zgodnie z pierwotnymi założeniami projekt miał mieć finał w końcu września 2018 r. Tymczasem z comiesięcznych raportów przygotowywanych dla Komitetu Rady Ministrów ds. Cyfryzacji wynika, że wartość kwot wydatkowanych na projekt to zaledwie 0,6 mln zł. W sierpniu upłynie 30 miesięcy od daty jego rozpoczęcia, tymczasem termin przewidziany na realizację projektów to 36 miesięcy.

Klątwa cyfryzacji

Przez lata, przed wstąpieniem Polski do UE, brakiem funduszy z obszaru e-administracjitłumaczona była znikoma liczba projektów. Po wstąpieniu do UE okazało się jednak, że pieniądze są, ale polskim instytucjom często brakuje umiejętności do ich sprawnego wykorzystania. W maju 2016 r. Anna Streżyńska, ówczesna minister cyfryzacji, krytykowała w Sejmie wydatkowanie pieniędzy na informatyzację z poprzedniej perspektywy unijnej, czyli z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (POIG), w ramach którego około 30 proc. projektów było zgłoszonych jako niefunkcjonujące. Obecny POPC wypada chyba niewiele lepiej, a wspominane wcześniej 1,5 mld zł na cyfryzację to duży znak zapytania.

— Te 1,5 mld zł jest realne pod warunkiem, że reszta projektów pójdzie relatywnie gładko i że będzie sukces w trwających naborach. Łączna wartość umów z 2.1 to teraz niecałe 1,6 mld zł z dofinansowania. Oczywiście trwają nabory i mam nadzieję, że podpiszemy umowy na ich pełny budżet, ale później w trakcie realizacji jest ryzyko, że część projektów się nie uda lub nie uda w jakiejś części — mówi Wojciech Szajnar.

Tylko w tym roku Ministerstwo Finansów zrezygnowało z ponad 80 mln zł na projekt CVP. Ministerstwo Sprawiedliwości ograniczyło zapotrzebowanie o 47 mln zł, a PFRON o 8 mln zł. Ministerstwo Cyfryzacji zrezygnowało z czterech projektów tzw. przygotowawczych na łączna kwotę ponad 7 mln zł. GUGiK z powodu problemów z realizacją przetargów na trzy projekty (CAPAP, ZSIN faza II oraz K-GESUT) realizowane z funduszy UE zrezygnował z około 190 mln zł dofinansowania. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Prokuratura na bakier z cyfryzacją