Prokuratura w Tarnowie postawiła zarzut b. wiceprezesowi KGHM "Polska Miedź" Markowi S. o działanie na szkodę spółki i poświadczanie nieprawdy w dokumentach, dowiedziała się Polska Agencja Prasowa.
Prokuratura zarzuciła Markowi S., że polecił zapłacić z funduszu reprezentacji i reklamy spółki 27,8 tys. zł za pobyt Mariana Krzaklewskiego i towarzyszących mu osób w jednym z hoteli Szklarskiej Poręby, w okresie 5-12 sierpnia 2000 roku. Przewodniczący „Solidarności” miał wtedy przechodzić przeszkolenie w związku z przygotowaniami do kampanii wyborczej.
Według prokuratury, Marek S. poświadczył nieprawdę, deklarując w dokumentacji, że koszt dotyczył konsultacji gospodarczo-politycznych członków zarządu KGHM oraz służbowego spotkania zarządu koncernu.
Polska Agencja Prasowa dowiedziała się w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie, że podobne zarzuty zostaną przedstawione także b. prezesowi KGHM, Marianowi K.
Prokuratura poinformowała, że ujawnione w trakcie śledztwa wątki finansowania przez KGHM kampanii wyborczej i Telewizji Familijnej są prowadzone odrębnie.
MD