Prokuratura ściga za VAT

PAP, KA
opublikowano: 24-01-2016, 22:00

Wielkie śledztwo w sprawie transakcji karuzelowych zatacza coraz szersze kręgi.

Pod zarzutem wyłudzenia podatku VAT na kwotę 60 mln zł oraz prania brudnych pieniędzy zatrzymano dyrektora handlowego jednej ze spółek na Wybrzeżu oraz dwóch członków władz podmiotów gospodarczych zarejestrowanych w Czechach i na Słowacji. Usłyszeli zarzuty prania pieniędzy pochodzących z przestępstw powszechnych i skarbowych. Jeden został aresztowany.

Piotr Żak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, która wydała polecenie zatrzymania, twierdzi, że śledztwem objętych jest około 500 polskich podmiotów gospodarczych oraz firmy, które mają siedziby poza granicami Polski. Łączne straty skarbu państwa szacowane są na 2 mld zł. Zarzuty usłyszało dotychczas 159 osób. Aresztowane zostały 34, wobec pozostałych zastosowano m.in. poręczenia majątkowe na łączną kwotę 8 mln zł.

Śledczy zabezpieczyli mienie osób podejrzanych i firm zaangażowanych w transakcje na kwotę ponad 122 mln zł. W postępowaniu badana jest działalność zorganizowanej grupy, która — zdaniem prokuratury — w latach 2010-15 zajmowała się tzw. transakcjami karuzelowymi — fikcyjnym obrotem różnymi artykułami. Proceder polegał na pozorowaniu transakcji handlowych w wewnątrzwspólnotowym obrocie m.in. wyrobami stalowymi, olejem rzepakowym i biokomponentami paliwa, w celu wyłudzenia zwrotu podatku VAT. Sprawcy podejmowali też działania, które miały udaremnić lub znacznie utrudnić ustalenie pochodzenia zdobytych w ten sposób pieniędzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, KA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu