Prosta spółka akcyjna zagości na rynku

opublikowano: 05-02-2019, 22:00

Kapitał 1 zł, praca i usługi jako wkłady, łatwość zakładania i likwidacji, wehikuł inwestycyjny — jest zielone światło dla nowego rodzaju spółki.

Kilka lat trwały mozolne prace nad projektem umożliwiającym powoływanie tzw. prostej spółki akcyjnej (PSA). Zapoczątkował je poprzedni rząd PO-PSL, a dzieło kończy rząd PiS. Projekt, będący oczkiem w głowie Jadwigi Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, zaakceptowała wczoraj Rada Ministrów. Udało się to mimo niedawnego silnego oporu ze strony np. prawników premiera Mateusza Morawieckiego czy Ministerstwa Sprawiedliwości, kierowanego przez Zbigniewa Ziobrę.

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, wykazała
się wielką determinacją w forsowaniu nowej spółki, nawet wbrew wielu kolegom z
rządu.
Zobacz więcej

UPÓR WYGRAŁ:

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, wykazała się wielką determinacją w forsowaniu nowej spółki, nawet wbrew wielu kolegom z rządu. Fot. Marek Wiśniewski

PSA to twór jakoby pomiędzy obecnymi spółkami z o.o. oraz akcyjną, łączący cechy obu. Jej głównymi zaletami mają być taniość (kapitał zakładowy tylko 1 zł) i łatwość tworzenia, prowadzenia i likwidacji (patrz ramka). Dlatego PSA jest dedykowana przede wszystkim tzw. start-upom czyli będącym w początkowej fazie rozwoju przedsięwzięciom o dużym ryzyku biznesowym.

— Chcemy ułatwić start-upom funkcjonowanie i pozyskiwanie kapitału. Temu celowi ma służyć prosta spółka akcyjna — mówi Jadwiga Emilewicz.

Nie znaczy to, że tylko start-upy będą mogły funkcjonować w formie PSA. Każdy kto zechce będzie mógł taką spółkę utworzyć, do dowolnego celu gospodarczego. Jednak z niecierpliwością na tę spółkę oczekuje głównie środowisko startupowców.

„Start-upy są przekonane, że dzięki odformalizowaniu struktury organizacyjnej, PSA wesprze ekosystem startupowy i ich rozwój w Polsce” — pisała niedawno do Ministerstwa Przedsiębiorczości I Technologii organizacja Startup Poland.

W ten sposób poparła resort w staraniach o wprowadzenie PSA w trudnej sytuacji, a mianowicie gdy nastąpił dość silny opór przeciwko projektowi. Pomysł, jako groźny dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, krytykowały np. Rada Legislacyjna przy kancelarii premiera oraz Ministerstwo Sprawiedliwości. Prawnicy szefa rządu stwierdzili, że PSA będzie mogła bezkarnie krzywdzić swoich wierzycieli, a nawet „zachęcać do krętactw i robienia przekrętów w majestacie prawa”. Resort sprawiedliwości podważał sens i potrzebę wdrażania tego rodzaju spółki i sugerował MPiT zaprzestanie prac nad projektem. Jednym z koronnych argumentów krytyków projektu był brak realnej odpowiedzialności członków zarządu takiej spółki, co byłoby groźne dla jej kontrahentów. MPiT od samego początku broniło projektu. Argumentowało, że PSA należycie zabezpiecza interesy wierzycieli i nie stwarza zagrożenia dla uczestników obrotu. Żeby jednak uspokoić oponentów, wprowadził do projektu odpowiedzialność członków zarządu PSA, na podobnych zasadach, jak w przypadku zarządów spółek z o. o. Ta zmiana umożliwiła przekonanie Rady Ministrów do przyjęcia projektu, który teraz trafi do Sejmu.

Walory PSA

  • kapitał zakładowy wysokości 1 zł
  • rejestracja elektroniczna w ciągu 24 godzin
  • brak konieczności wnoszenia wkładów przed rejestracją
  • możliwość wnoszenia wkładów w postaci pracy i usług
  • swoboda w kształtowaniu umowy spółki
  • elastyczna struktura kapitałowa (akcje bez wartości nominalnej)
  • brak statusu spółki publicznej, a tym samym restrykcyjnych obowiązków
  • brak odpowiedzialności akcjonariuszy za zobowiązania spółki
  • obowiązek dbania o wypłacalność spółki
  • brak konieczności powoływania rady nadzorczej (możliwość powołania rady dyrektorów)
  • podejmowanie uchwał drogą elektroniczną
  • łatwa likwidacja

73 proc. Taki odsetek firm ankietowanych przez PARP wskazało na potrzebę stworzenia nowej formuły prawnej dla innowacyjnych przedsiębiorstw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu