Przecena na Wall Street

MD
opublikowano: 2011-09-09 22:41

Dow Jones stracił w piątek 303 pkt, czyli 2,7 proc. Po raz pierwszy od trzech tygodni kończył sesję wartością poniżej 11000 pkt. S&P500 spadł o 2,7 proc., najmocniej od 18 sierpnia. Nasdaq spadł o 2,4 proc. Tylko dzięki pokaźnym zwyżkom podczas środowej sesji straty tygodniowe nie są duże. Dow Jones spadł o 2,2 proc., S&P500 o 1,7 proc., a Nasdaq tylko o 0,5 proc. Od początku września Dow Jones i S&P500 tracą już jednak  ponad 5 proc., a Nasdaq ponad 4 proc. 

Piąta z sześciu sesji września na amerykańskich rynkach akcji zakończyła się spadkiem głównych indeksów. W piątek pojawiło się tyle negatywnych impulsów, że wyprzedaż nie może dziwić. Za ucieczką do bezpieczniejszych aktywów zachęcały ostrzeżenia o możliwości zamachu terrorystycznego w USA, obawy, że plan prezydenta USA stymulacji rynku pracy napotka na trudności w Kongresie, doniesienia o konflikcie w ECB, który doprowadził do rezygnacji Juergena Starka, oraz plotka o ogłoszeniu niewypłacalności Grecji już podczas tego weekendu. Drożały obligacje skarbowe USA, 10-letnia zanotowała najniższą rentowność w historii. Mocno słabło euro, umacniał się dolar. VIX, tzw. indeks strachu, wzrósł o 14 proc. i zbliżył się do rocznego maksimum. Spadła wartość indeksów wszystkich 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej taniały spółki z segmentów energii, finansowe i materiałowe (po 3 proc.). Najmniejsze straty notowały spółki użyteczności publicznej (-2,0 proc.) i usług telekomunikacyjnych (-1,1 proc.). Staniało 95 proc. spółek wchodzących w skład S&P500, 90 proc. z Nasdaq i wszystkie blue chipy tworzące średnią Dow Jones. Najwięcej traciły Hewlett-Packard (-5,1 proc.), American Express (-4,5 proc.) i JP Morgan (-4,3 proc.).  Najmniej spadły kursy Verizon (-0,4 proc.), Intela (-1,0 proc.) i AT&T (-1,5 proc.).