Przed czterdziestką chcą najwięcej

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2010-01-26 15:14

Najwyższych płac oczekują osoby w wieku 35-39 lat. Później średnia oczekiwań spada.

Pracownicy tuż przed czterdziestką chcą zarabiać średnio 4155 zł brutto — wynika z analizy deklaracji osób rejestrujących się w portalu Pracuj. pl. Oczekiwania finansowe rosną skokowo o około 500-1000 zł właśnie do tego wieku. Potem się obniżają. Internauci po 45. roku życia zadowolą się pensją o ponad 7 proc. niższą niż ta, którą chcą dostawać osoby w wieku 35-39 lat.

Z kolei większość (64 proc.) internautów poniżej 23 roku życia, a więc dopiero wchodzących na rynek pracy, zadowoliłaby się pensją dużo niższą niż średnia krajowa (wynosi około 3200 zł): 1000-2000 zł brutto, a co piąty 2000-3000 zł brutto.

Pracownicy po czterdziestce obniżają swoje wymagania finansowe.
Pracownicy po czterdziestce obniżają swoje wymagania finansowe.
None
None

Wycena 30-latka

Najbardziej wymagający są 30-latkowie z woj. mazowieckiego — średnio chcieliby zarabiać prawie 5000 zł brutto. To o 1000 zł więcej niż ich rówieśnicy z woj. pomorskiego, które znalazło się na drugim miejscu. Najniższe oczekiwania finansowe mają ich rówieśnicy z Lubelszczyzny — średnio nieco ponad 3000 zł brutto miesięcznie. O kilkadziesiąt złotych więcej wynosi średnia w świętokrzyskim, podlaskim i podkarpackim.

— Najwyższe oczekiwania mają ci, którzy szukają pracy w regionach, gdzie jej popdaż jest stosunkowo duża, ale też wysokie koszty utrzymania. Wykres obrazujący oczekiwania finansowe mieszkańców Mazowsza i Lubelszczyzny pokazuje, jak duże mogą być dysproporcje między sąsiadującymi województwami, których stolice dzieli niewiele ponad 160 kilometrów — mówi Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj. pl.

Większość (65 proc.) 30-latków z Lubelszczyzny chciałaby zarabiać 1000- -3000 zł brutto, a z Mazowsza tylko 31 proc. W tym drugim regionie częściej za to wskazywano najwyższe przedziały (powyżej 8000 zł — 10 proc., 12 000 zł — 6 proc., gdy na Lubelszczyźnie zaledwie 3 proc.).

Im wyżej, tym drożej

Szukający pracy na stanowisku asystenckim oczekują średnio 2701 zł brutto, samodzielni specjaliści już o 1200 zł więcej (3933 zł brutto). O ponad jedna trzecią rosną oczekiwania na kolejnym poziomie, czyli menedżerów średniego szczebla — średnia to 6086 zł brutto.

Wśród menedżerów wyższego szczebla bardziej cenią się mężczyźni. Ponad jedna trzecia z nich chciałby zarabiać powyżej 12 tys. zł brutto. Wśród kobiet — tylko 24 proc. Na tym szczeblu zarządzania często jednak indywidualnie negocjuje się warunki zatrudnienia, dlatego rzeczywiste oczekiwania mogą znacznie przekraczać 12 tys. zł brutto, co było w badaniu granicą tego przedziału.

— Nasza analiza potwierdza dość oczywiste zjawisko, że najbardziej cenią się pracownicy w pełni sił produkcyjnych, którzy mają już doświadczenie zawodowe. Osoby bardzo młode, rozpoczynające karierę, zdają sobie sprawę z tego, że nie mogą oczekiwać wysokich kwot — oprócz wynagrodzenia w formie pensji dostają także cenne zawodowe doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości — komentuje Przemysław Gacek.

Możesz zainteresować się również: