Stelmach: przed energetyką wielka zmiana strategii

Beata Stelmach była prezes GE Polska i Kraje Bałtyckie
02-01-2018, 22:00

Gdy w roku 2010 prognozowano światowe zapotrzebowanie na wielkie bloki gazowe na poziomie 300 turbin rocznie, to w minionym roku zmaterializowało się zaledwie 40 proc. tych prognoz.

Nie będzie odkryciem, gdy powiem, że biznes i polityka przeplatają się na co dzień i decyzje jednej sfery mają wpływ na drugą i znaczenie dla niej. Raz je wspierają, raz działają przeciw. Sektor energetyczny, zaraz po przemyśle obronnym, jest dziś najbardziej uzależniony od zjawisk na scenie politycznej — stąd hasło bezpieczeństwo (energetyczne).

Zobacz więcej

Beata Stelmach była prezes GE Polska i Kraje Bałtyckie ARC

Rok 2018 to kalendarz potencjalnych zdarzeń, pochodzących z tego właśnie sektora. Co z tej listy się wypełni? Przed dostawcami rozwiązań dla energetyki stoi nie lada wyzwanie, bo nie do końca wiadomo, w którą stronę branża powinna podążać. Globalne zapotrzebowanie na energię podpowiada, że technologie tradycyjne mają duże szanse nadal się rozwijać.

Ponad miliard ludzi na świecie nie ma dostępu do energii elektrycznej. Istniejące i łatwo dostępne zasoby węgla byłyby w stanie zapewnić rozwój tych części świata, a tani gaz w Ameryce Północnej mógłby stanowić zachętę do komplementarnego inwestowania w tradycyjne moce wytwórcze. Liczby mówią jednak coś innego. Gdy w roku 2010 prognozowano światowe zapotrzebowanie na wielkie bloki gazowe na poziomie 300 turbin rocznie, to w minionym roku na całym świecie zmaterializowało się zaledwie 40 proc. tych prognoz.

Na rynku niemieckim, największym w Europie, instaluje się głównie turbiny, ale wiatrowe. Na technologie oparte na węglu też nie ma zapotrzebowania, mimo że producenci dokonują coraz to nowych usprawnień (oddana ostatnio w Turcji elektrownia parowa o szczególnie wysokiej efektywności, gdzie pobity został rekord sprawności przekraczającej 50 proc., zapewniając niski poziom emisji spalin, jest przy okazji przykładem inteligentnej elektrowni ery cyfrowej). Z rzeczywistością nie ma jednak co dyskutować, gdy nawet największy światowy rynek chiński ogranicza nowe inwestycje w technologie węglowe.

Węgiel nie jest mile widziany także w Europie. I tu nic się nie zmieni w roku 2018, zwłaszcza że pod koniec minionego roku przedstawiciele najważniejszych unijnych organów zawarli wstępne porozumienie, które kończy dwuletnie prace nad reformą systemu handlu emisjami. Energetyka węglowa co do zasady nie będzie mogła być wspierana z unijnego Funduszu Modernizacyjnego. Przełoży się to szybko na spadek jej rentowności. Pół żartem, pół serio można by ogłosić konkurs na prognozę zmaterializowania się planów wielkiej inwestycji węglowej w Ostrołęce.

Wyniki tego konkursu pewnie poznamy już w pierwszym półroczu. Na całkowite zaniechanie nowych inwestycji w polskiej energetyce nie wolno sobie jednak pozwolić, więc zapewne przy innym scenariuszu powróci obietnica postawienia bloków jądrowych. No cóż, rozmawiamy dziś o prognozach na rok 2018, więc szybko zmieniam wątek, bo w odniesieniu do elektrowni jądrowej, moim zdaniem, żadnego przełomu w tym roku nie będzie.

Choć szkoda, bo decydenci w Wielkiej Brytanii wykazali się większą determinacją i inwestycja w Hinkley Point, po latach od zapowiedzi, wreszcie ruszyła. Warto ją obserwować, bo być może będzie to ważny projekt referencyjny dla Polski — i to nawet na tym etapie, o którym być może usłyszymy w roku 2018. Wracając do kierunków rozwoju branży. Sektory tradycyjnej energetyki i przesyłu energii na całym świecie dotknęła w ostatnich latach stagnacja, a niektóre regiony, również w Europie, odnotowują spadki.

Rynki te zmagają się z dużą konkurencją, zwłaszcza podmiotów azjatyckich, widoczna jest także erozja cen, a nowe zamówienia opiewają na niskie kwoty. Ponadto europejski rynek usług energetycznych odnotował 30-procentowy spadek. Z tych też powodów producenci technologii rozpoczęli procesy restrukturyzacyjne, ogłoszono potrzebę modyfikacji strategii. Dwaj najwięksi gracze w tym sektorze — GE i Siemens (kontrolujący m.in. ponad 50 proc. światowego rynku zainstalowanej mocy opartej na gazie) — właśnie ogłosili znaczące programy restrukturyzacyjne, skutkujące likwidacją kilkunastu tysięcy miejsc pracy tylko w obszarze energetyki. Rok 2018 będzie stał więc pod znakiem zamykania całych zakładów i poszukiwania nowych miejsc, tańszych, z mniejszą liczbą pracowników.

Spadek marżowości w dziedzinie produkcji będzie skutkował większą konkurencją w obszarze serwisowym. Tutaj jest ogromna szansa dla Polski, by przy okazji modernizacji starej floty energetycznej zadbać o rozwiązania wynikające z rozwoju technologii cyfrowych. Warto w roku 2018 przyglądać się realizacji ogłoszonego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju programu badań i prac rozwojowo-wdrożeniowych na rzecz poprawy i unowocześnienia pracy tzw. dwusetek, bloków energetycznych 200 MW, dostosowujących je do zmieniających się warunków eksploatacji. I na koniec jeszcze raz o bezpieczeństwie. Warto obserwować przebieg tworzenia europejskiego projektu wsparcia sektora obronnego. Kolejny test europejskiej solidarności, gdzie zderzą się polityczne zapowiedzi zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom zjednoczonej Europy z komercyjnymi interesami firm przemysłu zbrojeniowego z poszczególnych krajów członkowskich.

Polski przemysł obronny może na tym skorzystać, pod warunkiem że rząd zadba o to, by procedury doboru projektów wspartych z unijnego funduszu nie faworyzowały gigantów europejskich, lecz dawały także szanse udziału firm o mniejszej skali, ale innowacyjnych, gotowych wstępować w partnerskie alianse z graczami globalnymi, zachęcając przy okazji szeroką grupę małych, niszowych przedsiębiorstw, ośrodków naukowych do budowy lokalnego ekosystemu. Życzę wszystkim, by 2018 rok nas nie zawiódł. I niech moc będzie z nami.

Wszystkie felietony z serii "Co nas czeka">>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Stelmach była prezes GE Polska i Kraje Bałtyckie

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Co nas czeka w 2018 / Stelmach: przed energetyką wielka zmiana strategii