Przed m-commerce jeszcze długa droga

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2013-11-25 09:45

Tylko co szósty Polak robi zakupy za pośrednictwem tabletu, smartfonu lub komórki. To wynik niewiele lepszy niż dwa lata temu. Czy w e-handlu wreszcie wybuchnie rewolucja mobilna?

16 proc. ankietowanych przez Gemius i e-Commerce Polska korzysta z urządzeń mobilnych podczas zakupów w sieci. Sęk w tym, że ostatnio liczba m-konsumentów nie rośnie w takim tempie jak jeszcze kilka lat temu. W każdym razie można tylko pomarzyć o dynamice wzrostu z 2011 r. – wtedy to odsetek osób kupujących za pośrednictwem tabletów i smartfonów wzrósł o 6 pkt proc. w porównaniu do 2010 r. Ta stagnacja na rynku m-commerce dziwi o tyle, że niemal 40 proc. pytanych o ocenę trudności zawierania zdalnych transakcji uznało ten proces za łatwy.
Niedoinwestowane e-sklepy

W czym zatem tkwi problem? Głównie w tym, że handlowcy nie zadbali o odpowiednią infrastrukturę teleinformatyczną.
– Większość sklepów on-line na etapie tworzenia serwisu nie przewidywała, że rewolucja mobilna będzie postępowała tak błyskawicznie. Wiele z nich nie pomyślało o stworzeniu wersji przeznaczonej na sprzęt przenośny – komentuje Mateusz Gordon, ekspert Gemiusa w dziedzinie e-handlu.

Ale spóźnione inwestycje w rozwiązania IT wszystkiego nie tłumaczą. Za jedynie częściowe wykorzystanie zdalnego kanału odpowiadają też konsumenci. Bo choć mają dostęp do zaawansowanych urządzeń i aplikacji mobilnych, nie zawsze chcą po nie sięgać.

- Z różnych badań wynika, że wielu Polaków nawet nie wie, że ma smartfona. Dane Deloitte pokazują, że co trzeci Polak używa go tylko jako telefonu, a zgodnie z wynikami badań Ernst&Young, korzystanie z aplikacji nie znalazło się nawet w pierwszej piątce usług dodatkowych wykorzystywanych przez posiadaczy smartfonów – zwraca uwagę dr Jolanta Tkaczyk z Katedry Marketingu Akademii Leona Koźmińskiego.

Zestrachany konsument

Według ekspertki, na ten stan rzeczy wpływa obawa, że zapłacą wyższy rachunek, co jest efektem nierozumienia taryf i płatności za internet mobilny. Kolejny powód to technologiczne lenistwo – po co do robienia zakupów używać komórki, skoro łatwiejszy w obsłudze jest podłączony do sieci komputer?

– Nowość zwykle wywołuje pewne opory i lęk. Konsument zawsze wybierze rozwiązanie prostsze, bardziej dostępne i znane – uważa dr Tkaczyk.
Co jeszcze wynika z badania Gemius i e-Commerce Polska? Chociażby to, że konsumenci decydujący się na zakupy przez urządzenia przenośne mają pewne cechy wspólne. Osoby korzystające z asortymentu e-sklepów za pośrednictwem urządzeń mobilnych charakteryzują się bowiem większą niż inni e-zakupowicze podatnością na rekomendacje zakupowe. To oni również częściej odwiedzają serwisy skupiające sklepy o podobnym asortymencie tzw. pasaże handlowe oraz strony WWW z recenzjami i opiniami o produktach czy usługach.
 



Możesz zainteresować się również: