Przedsiębiorcom lepiej było za Wilczka

opublikowano: 19-11-2018, 22:00

Miało być podsumowanie pół roku działania rzecznika MŚP, a wyszedł koncert żalów na urzędników, prawo i państwo.

W panelu podsumowującym sześć miesięcy działania urzędu rzecznika małych i średnich firm podczas Kongresu 590 więcej niż radości z powołania instytucji i uchwalenia konstytucji dla biznesu było narzekania. Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii, spiritus movens wielu zmian sprzyjających biznesowi, przekonywał, że trzeba czasu, zanim nowe prawo zacznie przynosić efekty.

— Najpierw sądy zweryfikują decyzje urzędników i na tej podstawie będzie kształtowało się orzecznictwo — zaznaczył Mariusz Haładyj.

Jego zdaniem, konieczna jest teraz kampania informacyjna i wśród przedsiębiorców, i wśród urzędników dotycząca praw i obowiązków wynikających z nowego prawa. Adam Abramowicz, rzecznik MŚP, zapowiedział tournée po urzędach skarbowych i rozmowy z naczelnikami o zapisach Konstytucji dla biznesu oraz rozpisanie, wspólnie z radą przedsiębiorców, powstałą przy rzeczniku, konkursu na najlepszy i najsłabszy urząd skarbowy. Przypomniał, że oprócz czerwonej i zielonej kartki ma w ręku prawdziwy bat, jakim jest wniosek o dyscyplinarnąkarę dla urzędnika za rażące naruszenie przepisów.

— Kandydaci do w wniosku już są — powiedział Adam Abramowicz.

Są też wnioski do ministerstw o wyjaśnienie przepisów i spór z ZUS o jednoosobowe spółki.

— Nie obejdzie się bez krwi. Mentalność trudno zmienić przez perswazję. Jak ktoś będzie łamał konstytucję, to będą sankcje — zapowiedział rzecznik małego biznesu. Wacław Szary, przedsiębiorca, uważa, że urzędnikom trzeba literalnie wykładać, „to wolno, a tego nie”. Jego zdaniem, dotyczy to w dużej mierze mniejszych miejscowości. W dużych miastach jakość kadry urzędniczej jest lepsza i administracja jest bardziej podatna na zmiany.

— W przypadku dużych firm, dysponujących sztabem prawników, kontakt z urzędem nie stanowi problemu. Mały przedsiębiorca nigdy nie wygra z machiną państwa — stwierdził przedsiębiorca.

Stanisław Sułecki, prezes Pupil Foods, ocenił, że na kongresie za dużo mówi się o 20 największych firmach w kraju, podczas gdy gospodarka opiera się na 2 mln mikro- i małych przedsiębiorstw.

— Idziemy w kierunku czeboli jak Korea — powiedział Stanisław Sułecki, dodając, że małe firmy — „sól ziemi”, jak mawia premier Morawiecki — nie mogą liczyć na żadne wsparcie od państwa, niezależnie od rządu.

— Wszystko, co dostaliśmy, to ulga emerytalna w 2008 r. Tymczasem przed nami są ogromne wyzwania — gigantyczny wzrost cen energii w przyszłym roku, wzrost obciążenia z tytułu programu emerytalnego, który o kilka pkt. proc. podnosi koszty. Do tego dojdzie odpływ pracowników z Ukrainy do Niemiec — wyliczył Stanisław Sułecki.

Nie obeszło się bez przywołania Mieczysława Wilczka (ustawa o wolności gospodarczej) i Leszka Millera (podatek liniowy). Tadeusz Konaszuk, prezes Vikkinga, przypomniał, że za czasów pierwszego wystarczyło napisać upoważnienie dla pracownika na druku, a teraz trzeba wnieść opłatę 17 zł z tytułu pełnomocnictwa.

— W dodatku kary są niewspółmierne do przewiny. Każdy ma prawo do błędu,tylko nie przedsiębiorca, który jest traktowany jak przestępca — zżymał sie Tadeusz Konaszuk.

— Urzędnicy traktują przedsiębiorców jak zło konieczne. Kontrole wlepiają mandat za niezłożenie jakiegoś wniosku. Skąd przedsiębiorca ma o nim wiedzieć — wtórował mu Tomasz Obszański, współtwórca firmy Owocowe Smaki.

W dodatku — podał Kamil Goral, członek zarządu Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa — na rozliczenie z fiskusem przedsiębiorca musi przeznaczyć 340 godzin.

To drugi od końca wynik w UE.

— To nie tylko kwestia mentalności urzędników, potrzebne są głębokie zmiany w podatkach — stwierdził Kamil Goral.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

MSP

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Przedsiębiorcom lepiej było za Wilczka