Przedsiębiorcy biorą się za kształcenie kadr

opublikowano: 05-05-2019, 22:00

Polscy studenci i absolwenci mają dużą wiedzę, ale niekoniecznie tę, której potrzebują firmy. Lukę kompetencyjną może zmniejszyć współpraca biznesu z nauką

Chyba nikt nie marzy o takiej szkole dla swoich dzieci. Do DeLaSalle w Kansas City trafiała młodzież, która nie umiała zagrzać miejsca w innych liceach — uczniowie z problemami emocjonalnymi, społecznymi, często będący na bakier z narkotykami i prawem. Placówka miała wyprowadzić ich na ludzi, ale oceny i zachowanie nastolatków wskazywały, że wielu już na starcie przegrało swoje życie.

RAZEM LEPIEJ:
RAZEM LEPIEJ:
Skoro współczesna gospodarka opiera się na wiedzy, nie może być tak, że biznes realizuje swoje cele, a nauka swoje. Oba te światy powinny ze sobą współpracować w kształceniu kadr i rozwijaniu innowacji — mówi Katarzyna Pilarska, dyrektor marketingu firmy Oracle
Fot. Marek Wiśniewski

Pewnego razu do DeLaSalle został zaproszony na biznesowy obiad miejscowy architekt Steve Reese. Słyszał od dyrekcji i nauczycieli, z jak trudnym „elementem” mają do czynienia. On jednak zobaczył przede wszystkim młodzież z charakterem, choć źle ukierunkowanym. Postanowił się zaangażować. Uruchomił program mentorski kojarzący uczniów z przedsiębiorcami — pracodawca oprowadzał licealistę po swojej firmie, pokazywał mu różne stanowiska pracy, następnie zabierał go na lunch, podczas którego pytał podopiecznego, jak wyobraża sobie swoją przyszłość.

Innym pomysłem architekta były zajęcia z przedsiębiorczości i kreatywności. Razem z uczniami zastanawiał się, jak napisać książkę lub otworzyć zakład fryzjerski. Pytał np. „gdybyś chciał, aby twój salon zarabiał 80 tys. dolarów rocznie, jakbyś się do tego zabrał?”. „A jeśli myślisz o otwarciu sklepu, warsztatu, jakich zasobów ci potrzeba?” Uczestnicy warsztatów zaczęli o tym myśleć, robić plany, nawet czytali sobie nawzajem dział biznesowy „New York Timesa”. Stopniowo zwiększała się złożoność ich wspólnych przedsięwzięć — nie zauważyli, kiedy przeszli od budowy mostów z wykałaczek do odnawiania starego rozbitego samochodu wyścigowego. Wreszcie zabrali się za konstrukcję auta elektrycznego. Przy okazji młodzi poznawali arkana technologii, mechaniki, zrównoważonego rozwoju i przekonali się, jakie korzyści płyną z pracy zespołowej. Wszystkim uczniom poprawiły się oceny. Jedna z dziewcząt, która wcześniej dostawała same jedynki, skończyła liceum z wyróżnieniem i dostała się na dobre studia.

Alternatywa czy standard

Mariaż teorii z praktyką czyni cuda. Widać to na wszystkich poziomach kształcenia, a chyba najwyraźniej w kontekściewspółpracy biznesu i ośrodków akademickich. Ken Robinson, który eksperyment z Kansas City opisał w książce „Kreatywne szkoły”, zżyma się, gdy takie programy określa się mianem edukacji alternatywnej. Wolałby, aby takie koncepcje weszły do głównego nurtu nauki i zostały uznane za normę. Gdyby Steve Reese zdobył na świecie wystarczającą liczbę naśladowców, uczniowie i studenci zobaczyliby sens nauki i jaśniejsze perspektywy zawodowe — uważa brytyjski autor.

Natomiast Piotr Palikowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami, wierzy, że naśladowanie programu amerykańskiegoliceum DeLaSalle pozwoliłoby zmniejszyć problemy z brakiem rąk do pracy na krajowym rynku.

— Pracodawcy skarżą się, że trudno im znaleźć ludzi o pożądanych kwalifikacjach. Jak zmniejszyć lukę kompetencyjną? Zalecam ścisłą współpracęfirm i uczelni. Obecnie jest tak, że młodzi zaraz po zatrudnieniu przechodzą szkolenia pod kątem zaoferowanych im stanowisk, a proces zawodowej adaptacji powinni przejść już na studiach — tłumaczy Piotr Palikowski.

Ożenić teorię z praktyką

Coś jednak drgnęło.Od niedawna uznaniezyskuje w Polsce dualnekształcenie zawodowe, które odbywa się u pracodawców w naturalnym środowisku produkcyjnym lub usługowym. Przykładem jest Siemens Mechatronic System Certifcation Program (SMSCP), realizowany przez Akademię Techniczną Siemensa w Berlinie i Politechnikę Lubelską. Na zajęciach, które w 70- -80 proc. mają charakter praktyczny, studenci mechatroniki zgłębiają takie zagadnienia, jak fizyka, układy elektryczne, mechanika i automatyka w powiązaniu z najnowszymi tendencjami w produkcji (m.in. transformacja cyfrowa, internet rzeczy i przemysł 4.0). Absolwenci dostają certyfikaty honorowane przez renomowane koncerny w Polsce i za granicą.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Studenci Politechniki Lubelskiej poznają technologię RFID oraz systemy wizyjne współpracujące z najnowszymi sterownikami SIMATIC S7-1500 i robotami przemysłowymi. Na zakończenie dostają certyfikaty uznawane przez międzynarodowe koncerny przemysłowe — mówi Mirosław Kuligowski, koordynator współpracy z edukacją w Siemens Polska i opiekun programu SMSCP.

Podobną drogą podąża Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE), a ściślej inwestorzy skupieni w klastrze Silesia Automotive & Advanced Manufacturing. Dualne studia prowadzą wraz z Wydziałem Mechaniczno-Technologicznym (WMT) Politechniki Śląskiej. Chodzi o dopasowanie umiejętności przyszłych inżynierów do wymogów branży motoryzacyjnej. Jej przedstawiciele, działający w obrębie KSSE, przyjęli wspólne zasady dotyczące realizowania staży, oceniania studentów oraz wypłacania im wynagrodzeń i stypendiów.

— Na kształceniu dualnym nasza kooperacja z katowicką strefą się nie kończy. Razem robimy też badania naukowe, których owocem nierzadko są innowacyjne rozwiązania dla przemysłu — podkreśla prof. Anna Timofiejczuk, prodziekan ds. organizacji i rozwoju na WMT Politechniki Śląskiej.

Partnerstwo ponad różnicami

Katarzyna Pilarska, dyrektor marketingu w spółce Oracle, cieszy się, że impuls coraz częściej wychodzi od firm, a nawet od konkretnych liderów biznesu. Sama nie chciała być gorsza, więc w 2016 r. zainicjowała w Akademii Leona Koźmińskiego (ALK) w Warszawie program wspomagający dla absolwentów i studentów MBA z nowinkami technologicznymi w tle. Jego celem jest przekazanie menedżerom wiedzy o związkach między procesami biznesowymi, za które odpowiadają, a wszystkim, co się mieści pod pojęciem transformacji cyfrowej.

— To niesłychanie pojemny termin, obejmuje robotyzację, internet rzeczy, analizy big data, mobilność, chmurę i wiele innych innowacji. Nie tyle jednak chodzi o technologie, ile o to, jak zmieniają one zarządzanie, organizację pracy oraz procesy i modele biznesowe — tłumaczy przedstawicielka Oracle Polska.

W dużym uproszczeniu kształcenie wygląda tak: decydenci spoza IT wchodzą w arkana digitalizacji, natomiast szefowie działów informatycznych poznają tajniki m.in. produkcji, zakupów i sprzedaży. Jedni i drudzy dowiadują się, jak mogą być dla siebie partnerami i osiągać efekt synergii.

— Nasze zajęcia stały się platformą wymiany wiedzy i doświadczeń z najróżniejszych dziedzin, a ich uczestnicy nie mają wątpliwości, że przedsiębiorstwo, szkoła i centrum badawczo-rozwojowe to system naczyń połączonych. Umieją wyjść poza wąskie sfery swoich kompetencji — chwali Grzegorz Mazurek, wykładowca zarządzania i marketingu w ALK, który został liderem programu „Transformacja Cyfrowa”.

Czy trudno było przekonać uczelnię do współpracy? Absolutnie nie. Profesor Grzegorz Mazurek przyjął pomysł z entuzjazmem — zapewnia Katarzyna Pilarska.

Dla Amerykanów budowniczym mostów między biznesem a nauką jest Steve Reese. Jak widać, również w Polsce nie brakuje architektów integracji obu światów — z pożytkiem dla całej krajowej gospodarki, jej konkurencyjności i nowoczesności.

Sprawdź program kongresu "HR Summit 2019", 11-12 września 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane