Przedsiębiorstwa mają więcej rąk do pracy

Mimo kurczących się wolnych zasobów pracy przedsiębiorstwom udało się zwiększyć zatrudnienie w lipcu o 21 tys. osób. To historyczne osiągnięcie

W lipcu 2017 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6022,1 tys., podaje GUS. To o 4,5 proc. więcej niż przed rokiem i o 0,2 pkt. proc. lepiej od prognoz (mediana prognoz wg Bloomberga). W miesiąc do tej grupy pracowników dołączyło 21 tys. osób. Zespół mBanku szacuje, że jest to największy przyrost w okresie czerwiec-lipiec od 1995 r.

— Nie dysponujemy co prawda szczegółowymi danymi, ale najprawdopodobniej wzrost nie opierał się na jednym sektorze. Myślę, że do wyniku dołożyło się wiele branż, na czele z usługami. Wzrost zatrudnienia w tym sektorze jest charakterystyczny dla obecnej fazy cyklu i polskiej gospodarki — komentuje Piotr Bartkiewicz, ekonomista mBanku.

Pracownicy bardziej aktywni

Zdaniem ekonomistów PKO BP, wzrost zatrudnienia w lipcu oznaczać może, że oprócz wzrostu podaży pracy z tytułu migracji rośnie także aktywność zawodowa, szczególnie wśród osób w wieku produkcyjnym. Dodatkowym czynnikiem wspierającym podaż pracy może być, ich zdaniem, szybsza realokacja zasobów z rolnictwa do przemysłu i usług. Wzrost po stronie liczby pracowników przedsiębiorstw w perspektywie lat nie jest nowością — początek pozytywnego trendu sięga 2013 r. Istotna zmiana w danych widoczna jest na przełomie 2016 i 2017 r. Między grudniem i styczniem zatrudnienie wzrosło o blisko 3 proc. (dla porównania zmiana w lipcu tego roku w ujęciu m/m wynosi 0,3 proc.).

W efekcie, w tym roku zbliżyliśmy się do nieosiągalnej do tej pory bariery 6 mln. Przebiliśmy się przez nią po raz pierwszy w czerwcu (przeciętne zatrudnienie wyniosło wówczas 6002 tys.). Skokowy przyrost to pochodna zmian dokonywanych w styczniu na liście przedsiębiorstw monitorowanych przez GUS. Pośrednio jednak wynika z pozytywnych zmian w naszej gospodarce.

— GUS co roku dokonuje rewizji listy przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób [do tej kategorii odnoszą się publikowane dane — red.]. Nieciągłości widoczne z tego tytułu w danych mają jednak charakter procykliczny, bo gdy gospodarka przyspiesza, więcej małych przedsiębiorstw zwiększa zatrudnienie, przez co przeskakujedo grupy średnich i dużych podmiotów — wyjaśnia Piotr Bartkiewicz.

Płace grają na zwłokę

Razem ze statystykami dotyczącymi zatrudnienia GUS, jak zwykle, podzielił się także informacjami o płacach. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 4501,52 zł. To więcej o 4,9 proc. niż przed rokiem. Eksperci oczekiwali jednak większego przyspieszenia — rynkowy konsensus wskazywał na wzrost o 5,4 proc. Zdaniem ekonomisty mBanku, to jednak nie podkopuje wiary w utrzymanie rosnącego trendu w dynamice płac.

— To zbyt małe zmiany, aby mówić o jakimkolwiek rozczarowaniu. W dalszym ciągu oczekujemy, że w tym roku dynamika płac przekroczy jeszcze 6 proc. — mówi Piotr Bartkiewicz. Z takim poziomem mieliśmy do czynienia w czerwcu. Był to najwyższy wzrost od stycznia 2012 r. Wtedy jednak wnioskowanie na temat siły wzrostowego trendu utrudniał wyjątkowo dynamiczny wzrost wynagrodzeń w górnictwie (21,4 proc. r/r), wynikający głównie z wypłat premii. Z drugiej strony, dane o strukturze wynagrodzeń w czerwcu potwierdziły, że do wyniku dołożyły się wszystkie monitorowane przez GUS sekcje.

Z szacunków ekonomistów mBanku wynika, że spowolnienie wynagrodzeń w górnictwie mogło odjąć nawet 0,7-1 pkt proc. od lipcowej dynamiki w całym sektorze przedsiębiorstw. Premie namieszały zresztą także w statystykach dotyczących przeciętnego wynagrodzenia brutto w całej gospodarce narodowej. W drugim kwartale było ono niższe o około 133 zł (3,1 proc.) niż w pierwszym. 5-procentowa zmiana roczna była zaś najwyższą od 2012 r. Statystyczny rekord w praktyce oznaczał około 202 zł więcej w kieszeni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przedsiębiorstwa mają więcej rąk do pracy