Przedstawiciel J&S rozmawia z MSP o Naftoporcie

opublikowano: 2004-11-08 18:33

Przedstawiciel spółki J&S na spotkaniu w resorcie skarbu, które rozpoczęło się w poniedziałek po południu, rozmawia o Naftoporcie - poinformowano PAP w poniedziałek w biurze prasowym J&S. Skarb Państwa chce przejąć kontrolę nad Naftoportem, spółką zajmującą się przeładunkiem ropy naftowej w porcie gdańskim. Przejęcie kontroli nad firmą ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Przejęcie kontroli może być zrealizowane m.in. przez zwiększenie udziałów Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń (PERN "Przyjaźń"). Jest to związane z bezpieczeństwem energetycznym kraju. Wątpliwości polityków budziło m.in. wejście spółki J&S do grupy udziałowców Naftoportu.

Największym udziałowcem Naftoportu jest PKN Orlen, który ma 48,27 proc. udziałów, 25,64 proc. należy do Grupy Lotos, 17,9 proc. do PERN "Przyjaźń", a spółka J&S - pośrednik w dostawach ropy - posiada trzy udziały z 78 istniejących, co daje jej 3,85 proc.

W piątek wiceminister skarbu Dariusz Marzec poinformował podczas konferencji prasowej, że do końca 2004 r. możliwe jest rozwiązanie kwestii przywrócenia kontroli Skarbu Państwa nad Naftoportem. W "wariancie pesymistycznym" rozważany jest rok 2005.

Miesiąc temu dyrektor generalny J&S Holding Jarek Astramowicz informował, że spółka J&S będzie głosować za możliwością zakupu udziałów Naftoportu przez PERN jako wskazaną przez Skarb Państwa spółkę - aktualnego udziałowca Naftoportu, jeżeli taki wniosek zostanie zgłoszony na walnym zgromadzeniu udziałowców. Zaprzeczył wówczas prasowym informacjom, jakoby spółka J&S miała prawo pierwokupu udziałów Naftoportu i mogła przez to utrudniać Skarbowi Państwa odzyskanie kontroli nad Naftoportem.

Astramowicz informował wówczas, że J&S posiada prawo pierwokupu udziałów - na równi z pozostałymi udziałowcami - jedynie w przypadku, gdyby któryś z obecnych udziałowców chciał sprzedać swoje udziały na zewnątrz, tj. spółce niebędącej obecnie udziałowcem Naftoportu. Natomiast jeśli chodzi o sprzedaż udziałów pomiędzy obecnymi udziałowcami, J&S nie ma prawa pierwokupu. W takim przypadku umowa spółki przewiduje, iż zamiar sprzedaży udziałów musi być zgłoszony podczas walnego zgromadzenia udziałowców, które wydaje zgodę na taką transakcje w formie uchwały przegłosowanej bezwzględną (50 proc. + 1 głos) większością głosów.

Astramowicz wyjaśnił też, że J&S kupił udziały Naftoportu 5-6 lat temu, kiedy spółka ta przynosiła straty. Wyniki finansowe Naftoportu w kolejnych latach zaczęły poprawiać się, dzięki m.in. umowie między J&S a Naftoportem na zwiększenie ilości przeładowywanej ropy na eksport, pochodzącej z Rosji i Kazachstanu.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót