Przejmują e-klientów

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2014-07-03 00:00

Usługi: Brokerzy obsługują około 3 proc. wszystkich przesyłek kurierskich

Rynek kurierski nieustannie rośnie. W 2013 r. Polacy nadali ponad 260 mln przesyłek. Szacunki na 2014 r. mówią, że wartość tego rynku przekroczy 5,2 mld zł. Ogromny (i coraz większy) wpływ na liczbę wysyłanych paczek ma rozwój handlu internetowego.

FOT. BS
FOT. BS
None
None

— Już dziś handel w sieci odpowiada za około 25 proc. wszystkich wysyłanych w naszym kraju przesyłek. Podobnie jest w innych rozwijających się krajach świata. Także firmy dotychczas nie kojarzone z usługami kurierskimi: Google i eBay coraz śmielej rozwijają dostawy towarów kupionych w internecie — mówi Marek Cynowski, menedżer do spraw e-commerce w Poczcie Polskiej.

Okno na kuriera

Dostawa w e-commerce, a szczególnie jej koszt, odgrywa ważną rolę, dlatego wszyscy e-sprzedawcy szukają usług efektywnych kosztowo.

— Tymczasem rynek e-commerce w Polsce jest jeszcze w fazie wzrostu, większość podmiotów to mikro i małe firmy, którym trudno negocjować lepsze warunki cenowe u kurierów. Wpłynęło to na powstanie niszy, którą aktywnie zagospodarowują firmy brokerskie — zauważa Marek Cynowski. Dzięki brokerom niewielkie sklepy internetowe nie muszą deklarować minimalnej liczby paczek wysyłanych w jakimś okresie i mimo to dostają kilkudziesięcioprocentowy upust od standardowych cen.

— Poza tym brokerzy są często dość dobrze zinformatyzowani, co ułatwia automatyzację nadawania, śledzenia i rozliczania przesyłek. Innymi słowy: mikroprzedsiębiorca dostaje narzędzia i warunki podobne do oferowanych dużym podmiotom — wyjaśnia dr Arkadiusz Kawa z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Brokerski rynek

Firm brokerskich jest już w Polsce kilkadziesiąt, ale dostawy większości przesyłek obsługują liderzy: Apaczka.pl, Furgonetka.pl czy Sendit.pl, który należy do grupy Allegro. Eksperci szacują, że za pośrednictwem brokerów przesyła się rocznie nawet kilkanaście milionów paczek. Według raportu przygotowanego w 2011 r. (nowszego nie ma) przez firmę Dwiepaczki.pl, 30 proc. klientów firm brokerskich reguluje należności na podstawie faktury. Oznacza to, że są podmiotami gospodarczymi.

— Rzeczywiście, klientami brokerów są zazwyczaj sklepiki internetowe, które nie wysyłają więcej niż kilkaset paczek miesięcznie. Z usług brokerów korzystają także klienci indywidualni. Popularność firm brokerskich nie jest związana wyłącznie z ceną. Do ich atutów trzeba zaliczyć także technologię, gdyż w cenie oferują pełną integrację między sklepami internetowymi a firmami kurierskimi — mówi Marek Cynowski. Według Arkadiusza Kawy, brokerskie eldorado zaczęło się w Polsce pięć lat temu.

— Od tego czasu zaczęło działać wielu kolejnych pośredników, ale spora część nie wytrzymała presji i zniknęła z rynku — mówi Arkadiusz Kawa. Dodaje, że firmy brokerskie obsługują jednak tylko około 2-3 proc. wszystkich przesyłek wysyłanych przez operatorów.

Szorstka przyjaźń

Na rozwój brokerskiego modelu biznesowego wpłynie rozwój i konsolidacja rynku e-commerce.

— Z jednej strony e-sprzedawcy osiągną liczbę wysyłek, przy której będzie im się bardziej opłacało bezpośrednie negocjowanie stawek

z firmami kurierskimi, z drugiej — branża kurierska coraz bardziej interesuje się także mniejszymi podmiotami, które wysyłają już od 50 paczek miesięcznie — zauważa Marek Cynowski.

Nie oznacza to jednak, że w kilka lat firmy brokerskie znikną z rynku. Są bardzo dynamiczne, więc skutecznie i szybko odpowiadają na potrzeby rynku e-commerce, chociażby w zakresie rozwiązań technologicznych. Na znaczeniu zyskiwać będzie również pośrednictwo dotyczące przesyłek międzynarodowych. A jaki jest stosunek operatorów kurierskich do brokerów? Cóż, pośrednicy nigdy nie byli darzeni przez nich sympatią.

— Według nich pośrednik rozprasza miejsca nadań i odbioru przesyłek i komplikuje procedury reklamacyjne. Nie znaczy to jednak, że żadna ze stron nie odnosi korzyści. Jeśli by tak było, firmy kurierskie nie podpisywałyby umów z brokerami — komentuje Arkadiusz Kawa. Wygląda więc na to, że współpraca będzie się rozwijała. Rynek brokerski jest perspektywiczny głównie z uwagi na dynamikę handlu elektronicznego.

— Może być jednak osłabiany pewnymi tendencjami. Jedną z nich jest przygotowywanie przez operatorów KEP [kurierskie przesyłki ekspresowe — red.] ofert dla małych i średnich przedsiębiorstw. Drugą — powstawanie coraz większej liczby punktów nadań i odbioru przesyłek, np. na stacjach paliw, w sklepach, kioskach, które zabierają klientów indywidualnych właśnie brokerom — mówi Arkadiusz Kawa.