Przetarg do kosza?

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2003-12-08 00:00

Trzy próby wyboru doradcy dla bankowego detalisty zawiodły. Nie inaczej ma być z czwartą. Prywatyzacja odwleka się i odwleka...

Do 5 stycznia 2004 r. Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) ma czas na wybór doradcy przy prywatyzacji PKO BP. Na stole ministra leżą wnioski trzech oferentów — konsorcjum Towarzystwa Doradztwa Inwestycyjnego z Domem Maklerskim Penetrator (które współpracuje z bankiem inwestycyjnym Daiwa), konsorcjum Citigroup Global Markets z Domem Maklerskim Banku Handlowego oraz HSBC Investment Services Polska, współpracujące z kancelarią Weil, Gotshal & Manges. Ale czy w ogóle dojdzie do wyboru doradcy? Wątpliwości jest coraz więcej, a jeśli i tym razem przetarg zakończy się fiaskiem, to o prywatyzacji PKO BP w III kwartale 2004 r. można raczej zapomnieć.

Czarne scenariusze

MSP może wykluczyć z przetargu konsorcja Citigroup i HSBC. Obaj oferenci mają w Polsce grupy finansowe konkurujące z PKO BP, a zatem nie spełniają jednego z podstawowych warunków przetargu. Jeśli resort wykorzysta ten argument, wówczas zostanie jedno zgłoszenie. Muszą być przynajmniej dwa, by przetarg był ważny.

— Jeśli MSP chce unieważnić przetarg, będzie to dla niego koronny argument, gdyż wszyscy oferenci mieli obowiązek składania oświadczeń o niekonkurencyjnej działalności wobec PKO — mówi jeden z przedstawicieli oferentów.

Gdyby jednak MSP zdecydowało się dokończyć przetarg i wybrać doradcę, to jego wynik zaskarżą przegrani. Gdy wygra konsorcjum Citigroup lub HSBC, to TDI może wykorzystać argument o ich konkurowaniu z PKO BP. Zarówno Citi, jak i HSBC mają bowiem w Polsce banki i domy maklerskie. Gdyby dla odmiany wygrał TDI, to konkurencja może zaprotestować, że taki oferent nie stwarza inwestorom powszechnego dostępu do akcji.

— Dodatkowo każdy z oferentów może zaskarżyć przetarg z powodu błędów formalnych. To właśnie z ich powodu czas na składanie ofert miał być wydłużony. Tak się jednak nie stało, głównie z powodu zmian personalnych w MSP — mówi przedstawiciel firmy, która nie złożyła oferty.

Czy to oznacza, że ewentualne błędy zostały wyeliminowane.

MSP nie chce komentować sprawy.

— Trwa analiza ofert. To wszystko, co możemy powiedzieć — tłumaczy Janusz Kwiatkowski, rzecznik MSP.

Co złego, to nie my

Oferenci zapewniają, że wszystko jest w porządku.

— HSBC Bank Polska ma wprawdzie licencję bankową, ale nie prowadzi działalności operacyjnej. Nie jest więc konkurentem PKO BP — twierdzi David Thomas, prezes banku inwestycyjnego HSBC.

TDI także uważa, że spełnia warunki przetargu.

— Nie ma znaczenia, że Penetrator nie ma dużej sieci punktów obsługi klienta. Inwestorzy będą składali zlecenia w swoich biurach lub przez internet. Penetrator tylko przydzieli akcje — argumentuje Dariusz Olszewski, prezes TDI.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że grupa Citibanku, która w Polsce kontroluje Bank Handlowy, wraz z ofertą złożyła własną interpretację pojęcia konkurencji. Wynika z niej, że wszystko jest w porządku. Czy tak się stanie? Pokażą najbliższe tygodnie.

— Błędem MSP przy konstruowaniu oferty było zastosowanie preferencji krajowej, która upoważniała do złożenia propozycji tylko doradców, którzy mają spółkę zarejestrowaną na terenie Polski, nawet jeśli w 100 proc. są własnością zagranicznej firmy. To wykluczyło z gry wielu poważnych doradców, którzy spełniają pozostałe warunki — nie są w stosunku zależności z PKO BP i nie konkurują — mówi przedstawiciel oferentów.

Okiem eksperta

Wszystko zależy od ministra

Wcześniej przeszkodą w prywatyzacji PKO BP był prowadzony przez tę spółkę program napraw. Teraz bank jest uleczony, może samodzielnie działać, wypracowuje dobre wyniki finansowe. Przeszkoda została więc usunięta.

Jednak trudno mi powiedzieć, jakie plany wobec PKO BP ma obecny minister skarbu. Jeśli prawdą jest, że rozważana jest koncepcja stworzenia polskiej grupy finansowej na bazie PKO BP i PZU, to prace nad nią, polegające m.in. na znalezieniu synergii, sposobu powiązania spółek, policzeniu kosztów i opłacalności tego przedsięwzięcia, wymagają czasu.

Dlatego nie wiem, jakie będą losy tego przetargu.

Wiesław Kaczmarek były minister MSP

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce