Przetargowa farsa w spółce fiskusa

Aplikacje Krytyczne najwyżej oceniły ofertę konsorcjum Euvica, które podało, że ma w bazie... 40 tys. informatyków do wynajęcia — więcej, niż łącznie zatrudniają na świecie Comarch i Asseco

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie kontrowersje wzbudził przetarg spółki fiskusa
  • jakiego fortelu użył zwycięzca, dlaczego się na ten krok zdecydował i jak starał się tego uniknąć
  • co o przetargu myślą inni wykonawcy - kto wykorzystał okazję, a kto czuje się oszukany 

 

Przetargowa farsa w spółce fiskusa

opublikowano: 04-06-2020, 22:00

Aplikacje Krytyczne najwyżej oceniły ofertę konsorcjum Euvica, które podało, że ma w bazie... 40 tys. informatyków do wynajęcia — więcej, niż łącznie zatrudniają na świecie Comarch i Asseco

Przetarg Aplikacji Krytycznych (AKMF), kontrolowanej przez Ministerstwo Finansów spółki IT, na tzw. body leasing, czyli wynajem informatyków, zainteresował w lutym (gdy go ogłoszono) wiele firm z branży. Prawdziwe emocje wywołało jednak dopiero ogłoszenie zaskakującego rozstrzygnięcia. W postępowaniu, którego budżet to blisko 13 mln zł, AKMF wybrały pięciu wykonawców, z którymi podpiszą dwuletnią umowę ramową na wynajem informatyków. Zgodnie z planem zamówień to największy tegoroczny przetarg spółki fiskusa.

NIEZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU:
NIEZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU:
Spektakularna oferta konsorcjum Euvica, którym kieruje Wojciech Wolny (z lewej), nie wzbudziła wątpliwości Aplikacji Krytycznych, kierowanych przez Macieja Wardaszkę. Komisja przetargowa nie dopatrzyła się braku poszanowania zasad uczciwej konkurencji ani zamiaru wprowadzenia jej w błąd.

Kto da więcej

Kryteria oceny ofert były dwa — cena z wagą 60 proc. i „liczba aktywnych konsultantów w bazie”, odpowiadająca za 40 proc. Zamawiający wymagał posiadania w bazie konsutantów o 25 różnych profilach — od starszego kierownika projektu przez architekta i grafika po programistę SQL.

Przetarg cieszył się dużym zainteresowaniem — oferty złożyło jedenastu wykonawców. Wielkie było zdziwienie dziesięciu, gdy po ogłoszeniu oceny ofert okazało się, że najwięcej punktów otrzymało konsorcjum firm: Euvic, Edge One Solutions i Team Connect. Oferta nie była najtańsza, ale uzyskała maksymalne 40 pkt za „liczbę aktywów konsultantów w bazie”.

Dla porównania Sii, wykonawca, który za zaoferowanie usług 2586 specjalistów otrzymał drugą notę w tej kategorii, zdobył... 2,58 pkt, trzeci 1,51 pkt, a pozostali poniżej 1 pkt. Łącznie dziesięciu wykonawców, wśród których były także konsorcja, zgłosiło 7,7 tys. informatyków. Z tych danych można odczytać, że konsorcjum Euvica zadeklarowało posiadanie w bazie... 40 tys. konsultantów.

Żeby zobrazować skalę oferty, porównaliśmy ją z zasobami kadrowymi największych polskich firm IT. Według rankingu Top200, autorstwa „Computerworld”, 57 firm informatycznych o największym zatrudnieniu dysponowało na koniec 2018 r. łącznie blisko... 52 tys. pracowników, wśród których byli nie tylko informatycy. Zestawienie otwiera Capgemini Polska z 8,2 tys. zatrudnionych, a następny jest Comarch z 4,7 tys. Euvic jest w rankingu 10. z tysiącem pracowników. Jego oferta przebija też potencjał firm działających na rynku międzynarodowym. Dobrym przykładem jest grupa Asseco, która w 57 krajach na całym świecie zatrudnia 27,2 tys. osób. Działająca na 56 rynkach grupa Comarchu ma natomiast ponad 6,3 tys. pracowników.

Papier zniesie wszystko

Euvic przyznaje, że zadeklarował ponad 40 tys. specjalistów, bo... mógł.

— Zwracaliśmy zamawiającemu uwagę i składaliśmy odwołanie do KIO od zapisu dokumentacji przetargowej [SIWZ, czyli specyfikacja istotnych warunków zamówienia — red.], w której nie było precyzyjnie określonej definicji konsultanta z aktywną umową. Dwa razy pytaliśmy zamawiającego o rodzaj umowy i dostaliśmy odpowiedź, że może to być jakakolwiek umowa. Postanowiliśmy więc ostatecznie zawiązać konsorcjum z firmami rekrutacyjnymi z dużymi bazami konsultantów — mówi Wojciech Wolny, prezes Euvica.

Tłumaczy, że firma rekrutacyjna wchodząca w skład konsorcjum ma w bazie kilkadziesiąt tysięcy konsultantów, sama grupa Euvic zatrudnia kilka tysięcy osób, a drugi konsorcjant ma kilkuset współpracowników. Interwencja w Krajowej Izbie Odwoławczej nie przyniosła efektów — odwołanie zostało oddalone.

— Nikt nie jest w stanie zweryfikować liczby konsultantów zdefiniowanych w sposób określony w SIWZ. Zwracaliśmy na to uwagę podczas posiedzenia KIO, ale zostało to zignorowane, również przez zamawiającego — mówi Wojciech Wolny.

O tym, że zapisy SIWZ od początku budziły wątpliwości, świadczą pytania zadane zamawiającemu przez potencjalnych wykonawców. „Jakie znaczenie według zamawiającego ma sam fakt posiadania określonej liczby rekordów w bazie danych wykonawcy, jeśli nie ma gwarancji, że którykolwiek z nich jest lub będzie dostępny na potrzeby realizacji przedmiotu umowy wykonawczej? W jaki sposób zamawiający zamierza uniknąć sytuacji, w której osoby wskazywane w ofercie jako aktywne w bazie wykonawcy zostaną tam wpisane jedynie »pro forma« i nigdy nie zostaną skierowane do realizacji umów wykonawczych” — czytamy w jednym z pytań.

Nie zaniepokoiło to AKMF. „Zamawiający wyjaśnia, że kryterium liczby konsultantów będzie oceniał na podstawie złożonych przez oferentów (potencjalnych wykonawców) oświadczeń — odpowiedziała rządowa spółka, a na odwołanie Euvica odparła, że wykonawcy zobowiązani są do zapewnienia usług całości personelu wskazanego w ofercie i muszą posiadać aktywne umowy o współpracy.

Poważna oferta

W tej sytuacji Euvic postanowił wykorzystać nieprecyzyjne zapisy na swoją korzyść.

— To oczywiście wybieg taktyczny, który umożliwił nam wygranie. Zostaliśmy do niego zmuszeni przez zapisy SIWZ. Nie jesteśmy z tego dumni, kierowaliśmy się jednak logiką biznesową. Gdyby w warunkach zapisano, że aktywny konsultant w bazie to taki, z którym jest podpisana umowa o pracę, to właśnie byśmy podali. Zwracamy jednak uwagę, że nie wykorzystaliśmy okazji do wywindowania ceny — nasza oferta jest jedną z najtańszych — podkreśla prezes Euvica.

AKMF potraktowały ofertę z całą powagą. „Komisja przetargowa rozpatrywała poruszaną kwestię i doszła do wniosku, że z uwagi na możliwość złożenia oferty przez wykonawców wspólnie ubiegających się o zamówienie liczba zadeklarowanych przez wykonawcę w bazie aktywnych konsultantów (...) powyżej 40 tys. jest możliwa i oferta ta przeszła ostatecznie pozytywną weryfikację (...). W ocenie komisji, im większa baza konsultantów, tym usługa (...) może być lepiej świadczona, gdyż jest większe prawdopodobieństwo przedstawienia i uzyskania akcesu konsultantów spełniających wymagania zamawiającego i ich dostępności, jak również należytej realizacji samych umów wykonawczych” — informują AKMF w odpowiedzi na pytania „PB”.

Pytana o weryfikację liczby specjalistów spółka fiskusa podkreśla, że prawo zamówień publicznych (Pzp) nie przewiduje obowiązku weryfikowania oświadczeń wykonawcy w odniesieniu do pozacenowych kryteriów oceny ofert.

„Wymogu przepisu art. 91 ust. 2d ustawy Pzp, aby zamawiający określił kryteria oceny ofert w sposób umożliwiający sprawdzenie informacji przedstawionych przez wykonawcę, nie należy utożsamiać z obowiązkiem zamawiającego weryfikacji przedstawionych przez wykonawców informacji przed przyznaniem punktów, gdyż brzmienie tego przepisu takiego wniosku nie uzasadnia” — stwierdzają AKMF, zaznaczając, że — choć to praco- i czasochłonne — liczbę aktywnych konsultantów w bazie wykonawców da się zweryfikować.

— Kto zweryfikuje 40 tys. umów? Zamawiający podczas posiedzenia KIO potwierdził, że nie zamierza tego robić. Na dobrą sprawę według definicji z SIWZ można by uwzględniać także ustne umowy — odpowiada Wojciech Wolny.

Zamawiający nie zgadza się z zarzutem, że zapisy SIWZ były nieprecyzyjne i stworzyły pole do nadużyć. Jak twierdzi, „komisja nie uznała, że wykonawca, składając ofertę, czynił to bez poszanowania zasad uczciwej konkurencji czy z zamiarem wprowadzenia zamawiającego w błąd”. Trzech oferentów złożyło w KIO odwołania od wyników oceny ofert. Część z nich kwestionuje liczbę specjalistów zaproponowanych przez konsorcjum Euvica, a jeden podaje też w wątpliwość liczbę konsultantów zadeklarowaną przez… ośmiu innych wykonawców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec