Przewoźnicy pod przymusem

Paweł Janas
opublikowano: 2006-02-07 00:00

Od miesiąca transportowcy nie mogą kupić winiet tygodniowych. Urzędnicy winią „czynniki obiektywne”, a kierowcy mocno przepłacają.

Od początku stycznia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) i Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego (BOTM) nie są w stanie dostarczyć firmom przewozowym bardzo popularnych winiet tygodniowych dla pojazdów powyżej 12 ton.

— Kierowcy nie mają wyboru i zamiast winiety tygodniowej za około 90 zł są zmuszeni kupować np. jednodniowe, za które płaci się po 40 zł — alarmuje właściciel jednej z dużych prywatnych sieci stacji paliw sprzedającej winiety.

Winnych brak

Bez winiet ciężarówki nie mają prawa wyjechać na krajowe trasy. W efekcie braków winiet siedmiodniowych transportowcy za tydzień muszą płacić 280 zł zamiast 90 zł. Najczęściej wybierają więc winiety miesięczne za 270 zł, ale i tak mocno przepłacają.

Problem dotyczy tysięcy pojazdów.

— Na naszych stacjach sprzedawaliśmy co tydzień 1,5-2 tys. winiet tygodniowych, a przecież są one rozprowadzane także przez poczty, stowarzyszenia transportowe i urzędy celne — informuje właściciel sieci stacji.

Braki rozdrażniły transportowców.

— Ta sytuacja to skandal. Nie dość, że w styczniu wycofano bardzo popularne wśród przewoźników winiety półroczne (podobno nie było na nie popytu), to jeszcze teraz zniknęły tygodniowe. BOTM tłumaczy się, że nie dostał ich od GDDKiA, ta twierdzi, że nie złożył na czas zamówienia, a cierpią firmy przewozowe — mówi Tomasz Rejek, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych w Gdyni.

Czas coś zmienić

Urzędnicy przyznają, że problem istnieje.

— W styczniu ze sprzedaży zostały wycofane winiety półroczne. W związku z tym wzrosło zapotrzebowanie na pozostałe ich rodzaje, w tym siedmiodniowe. Na początku 2006 r. zostało złożone zamówienie, ale w związku z bardzo pracochłonnym cyklem produkcji wydrukowanie kolejnej partii wymaga czasu — informuje Anna Czechrowska z BOTM.

Taka sytuacja zdarza się nie po raz pierwszy.

— W ocenie zarówno generalnej dyrekcji, BOTM, jak i Inspekcji Transportu Drogowego (ITD) niezbędne jest wprowadzenie takich uregulowań prawnych, które usprawnią zarządzanie winietami. Obecnie GDDKiA drukuje je i zbiera z nich pieniądze, BOTM je dystrybuuje, a ITD kontroluje — twierdzi Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Nie dodaje jednak, co należy zmienić.

Urzędnicy zapewniają

Niebawem sytuacja zostanie opanowana. BOTM powinien już otrzymać pierwszą transzę z zamówionych 4 mln sztuk.

— Winiety siedmiodniowe dla pojazdów powyżej 12 ton będą wydawane w drugiej połowie tego tygodnia wszystkim dystrybutorom, w tym także stacjom i stowarzyszeniom — obiecuje Anna Czechrowska.