Przybywa ofert dla zamożnych
Luksusowe wakacje można kupić już za 4 tys. zł
WE DWOJE: Wypoczynek w luksusowym hotelu częściej wybierają pary, niż rodziny z dziećmi — mówi Maria Baumgartner z TUI Polska. fot. MP
Większość touroperatorów stawia na masowego klienta. Jednak w ofertach takich biur można także znaleźć propozycje dla bardzo wymagających i co za tym idzie — zamożniejszych klientów.
Najdroższe oferty turystyczne przygotowywane są najczęściej na indywidualne zamówienie. Jednak biura sprzedające głównie propozycje dla przeciętnego turysty także oferują luksusowe wyjazdy. Karzyna Miller z Vinga uważa, że chociaż większość klientów poszukuje niedrogich wakacji rodzinnych, np. w trzygwiazdkowych hotelach, to grupa osób zainteresowanych luksusowym wypoczynkiem powoli rośnie. Obecnie jest to kilka procent ogółu klientów. Jej opinię podziela Maria Baumgartner z TUI Polska.
— Ten segment rynku ma możliwości rozwoju. Polacy wolą raz w roku wyjechać na wspaniały urlop niż dwukrotnie skorzystać z oferty last minute — ocenia Maria Baumgartner.
Atrakcji nie brakuje
Biura podróży specjalizujące się w wycieczkach w rejon basenu Morza Śródziemnego oferowały w sezonie letnim pobyty w luksusowych hotelach na Krecie, Rodos, Santorini, Cyprze czy Teneryfie. Są to obiekty położone przy plaży, a dodatkowe atrakcje to zazwyczaj prywatny basen, ekskluzywne wyżywienie, obiekty i zajęcia sportowe, a także możliwość spotkania znanych i lubianych osób. Ceny (najwyższe na przełomie lipca i sierpnia) kształtowały się w granicach 4-5 tys. zł za tydzień od osoby. Za podwyższony standard, np. widok na morze lub schodki z pokoju do basenu trzeba było dopłacić od 750 zł do 2,5 tys. zł.
— Atrakcją dla klientów zainteresowanych luksusowym wypoczynkiem są również dobre restauracje i sklepy — twierdzi Katarzyna Miller .
Scan Holliday kieruje swoją ofertę głównie do mniej zamożnych klientów, choć i tu można spotkać dość drogie propozycje. W sezonie letnim można było spędzić wakacje w hotelu pięciogwiazdkowym na Malcie, Krecie bądź Cyprze. Pobyt tygodniowy ze śniadaniem w takich hotelach to koszt od 3,1 do 3,3 tys. zł.
Wśród bardziej egzotycznych ofert dużą popularnością cieszyły tego lata Tajlandia, Dominikana, Kuba i Meksyk.
— Odnotowaliśmy duże zainteresowanie ofertą pobytu w cztero- i pięciogwiazdkowych hotelach sieci RIU w Meksyku. Skorzystało z niej ponad 400 osób. Jedną z wielu atrakcji tej sieci jest nie tylko piękne położenie hoteli, ale też możliwości sportowe, np. 18-dołkowe pole golfowe obok hotelu RIU Palace. Cena tygodniowego pobytu kształtowała się od 6 tys. zł od osoby — mówi Maria Baumgartner.
Zimą w ciepłe kraje
Prawdziwe oblężenie egzotyczne kierunki przeżywają zimą. Ceny będą najwyższe w okresie świąteczno-noworocznym. Średnio za tygodniowy pobyt w luksusowym hotelu w jednym z tych krajów (z reguły jest to oferta all inclusive, czyli posiłki i napoje, w tym wino i piwo, serwowane bezpłatnie) trzeba będzie zapłacić od 7 tys. do 20,3 tys. zł od osoby.
— W okresie zimowym popularne są odleglejsze kraje, np. Tajlandia czy Kenia. Na tygodniowy pobyt trzeba wydać 5,5-5,8 tys. zł — mówi Anna Kwiatkowska ze Scan Holliday.
— Na Kubę turyści Vinga lecą z Berlina. Dwutygodniowy pobyt w czterogwiazdkowym hotelu kosztuje 6,7 tys. zł od osoby, ale zapewniamy również przelot i nocleg w Berlinie za dopłatą 800 zł — dodaje Katarzyna Miller.
Nie tylko hotele
Ekskluzywny urlop nie oznacza tylko wysokiego standardu hoteli i dobrej kuchni. Touroperatorzy muszą postarać się o ciekawą ofertę sportową. Zamożni turyści z Polski lubią nurkowanie, wspinaczkę, konną jazdę, żeglarstwo, golf, tenis itp. Znajdą to w klubach sportowych. Prekursorem tworzenia klubów był Club Med, który posiada ponad sto ośrodków na świecie, jednak taką ofertę mają również inne biura, np. TUI czy Neckermann. Średni koszt tygodniowego wypoczynku w klubie sportowym to 2,8-4,8 tys. zł od osoby.
— Oferta tego typu nie jest produktem masowym. Kierujemy ją do osób potrafiących samodzielnie poruszać się po świecie. Cenowo wypoczynek w klubie sportowym Club Med jest osiągalny już dla wyższej klasy średniej — twierdzi Magdalena Białek, przedstawiciel Club Med w Polsce.
Najbardziej luksusową propozycją, którą Club Med zaoferował klientom tego lata, był rejs żaglowcem po Morzu Śródziemnym w cenie do 10 tys. zł za 7-10 dni. W sezonie zimowym żaglowiec będzie pływał po Morzu Karaibskim. Chętni muszą przeznaczyć do 14 tys. zł za 8-dniowy rejs.
Karolina Guzińska, RG