Wiele wskazuje na to, że turecko-polskie konsorcjum Epit & Korporacja Rozwoju Wschód-Zachód (Epit & KRWZ) zacznie w końcu nieco bardziej realistycznie podchodzić do swoich planów zbudowania drugiego Las Vegas w Białej Podlaskiej i najbliższej okolicy. Wprawdzie przedstawiciele zarządu firmy nie wyrzekli się realizacji kompleksowej wielomiliardowej inwestycji, ale kłopoty z pozyskaniem partnerów finansowych sprawiły, że ostatnio nieco spuścili z tonu. Zaczęli podkreślać, że na razie chcą skoncentrować się na przebudowie lotniska wojskowego.
Od tej inwestycji Epit & KRWZ kilka lat temu rozpoczęła — do tej pory nie skonsumowane — związki z Białą Podlaską, a eksperci zawsze podkreślali, że realizacja tego właśnie projektu ma największe szanse powodzenia. Inwestor przyznaje, że pozostałe wielkie plany, typu tor Formuły 1, hale wystawiennicze, hotel, aquapark, itp., mogą poczekać na swoją kolej. Zastanawia tylko fakt, dlaczego inwestorzy jeszcze nie tak dawno rozbudzali ogromne nadzieje, organizując konferencje prasowe i zapraszając na nie klakierów, którzy wygwizdywali dociekliwych dziennikarzy.
Realizm w tej sprawie byłby akurat bardzo wskazany. Realizacja przedsięwzięcia o mniejszej skali uratowałaby choć część rozbudzonych nadziei w biednym i nękanym wysokim bezrobociem regionie Podlasia. Inna sprawa, że stałaby się także kapsułą ratunkową dla wielu urzędników w mieście, którzy doszli do władzy obiecując ludziom złote góry na współpracy z firmą kierowaną przez tajemniczego Vahapa Toya. Klapa jego planów oznaczałaby, że ich kariera mogłaby z hukiem lec w gruzach.
I może dobrze, ale nie w tym rzecz. Bo na tej inwestycji przecież skorzystaliby zarówno ludzie bez pracy, jak i turecki inwestor. Wiele instytucji finansowych i firm wykonawczych, które do tej pory trzymały się z dala od tej niepewnej inwestycji, może szerzej otworzyć się na współpracę przy kolejnych projektach.
Tak więc panowie — więcej pokory. Wciąż bowiem zamiast spychaczy lub choćby kilku robotników z łopatami na placu budowy, słychać znane od kilku lat słowa o toczących się pracach, wstępnych przymiarkach, planach wystąpienia z wnioskiem, montowaniu finansowania itd. Najwyższy czas pokazać, na co was stać.