Przyszłość to wodór i technologie

Silniki spalinowe w odwrocie. Na topie będą ogniwa paliwowe z Azji. Przynajmniej tak twierdzą producenci samochodów.

Raport KPMG International „Global Automotive Executive Survey” powstaje na podstawie badania przeprowadzanego wśród pokaźnej (w tym roku ponad 900 osób) grupy przedstawicieli kadry zarządzającej firm motoryzacyjnych. Podstawowym celem jest określenie kierunków rozwoju rynku. Z tegorocznej edycji wynika, że teraz najważniejsze są samochody elektryczne napędzane energią z ogniw paliwowych.

Odpowiedzi wskazują również, że na rynku przez dłuższy czas będzie współistniało kilka układów napędowych, a ich popularność będzie zależała od sposobu wykorzystania pojazdu, lokalnych przepisów i preferencji klientów. Aż trzech na czterech menedżerów z branży uważa, że do 20130 r. udział pojazdów wyprodukowanych w Europie Zachodniej będzie mniejszy o 5 proc., bo produkcja w dużej mierze przeniesie się do krajów azjatyckich.

Numer jeden

Rozwój pojazdów elektrycznych napędzanych energią z ogniw paliwowych za najważniejszy trend w branży motoryzacyjnej uznało 52 proc. ankietowanych przedstawicieli kadry zarządzającej firm motoryzacyjnych. Na kolejnych miejscach znalazły się cyfryzacja i zdolność komunikowania się samochodów z otoczeniem (50 proc.), rozwój pojazdów o napędzie akumulatorowym (49 proc.) i hybrydowe pojazdy elektryczne (47 proc.).

Zdaniem respondentów najmniej ważne są zmniejszenie pojemności i optymalizacja silników spalinowych (35 proc.), a także racjonalizacja produkcji w Europie Zachodniej (31 proc).

— Wciąż rośnie wpływ na branżę motoryzacyjną pojazdów elektrycznych napędzanych przy użyciu ogniw paliwowych. Jeszcze dwa lata temu ten rodzaj napędu respondenci naszego badania wskazywali na piątym miejscu, a w tym roku zastąpił na pierwszym miejscu pojazdy elektryczne o napędzie akumulatorowym. Menedżerowie z sektora nie mają wątpliwości, że napęd elektryczny jest kluczowy dla przyszłości branży. Świadczy o tym choćby to, że trzy z pięciu pierwszych pozycji zajmują właśnie technologie zaliczane do tej grupy — mówi Mirosław Michna, partner w dziale doradztwa podatkowego, szef zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce. Zmienia się też jednak rola tradycyjnych silników spalinowych. O ile praca nad optymalizacją ich emisji była jedną z najważniejszych tendencji w 2015 r. (drugie miejsce), o tyle w edycji 2018 na tę dziedzinę działalności jako ważną wskazuje już tylko 35 proc. respondentów. Zarazem spalinowe spadły na 10 miejsce na liście najistotniejszych rynkowych tendencji.

Układ sił

Obecność światowych firm technologicznych jest w branży motoryzacyjnej coraz większa. 50 głównych producentów samochodów to zaledwie 20 proc. klientów 15 największych firm technologicznych (w 2010 r. stanowili 40 proc.). Ponad połowa zarządzających z branży motoryzacyjnej (56 proc.) przewiduje, że liczba dealerów samochodowych do 2025 r. spadnie o 30-50 proc. Jeśli tradycyjni producenci aut chcą konkurować z technologicznymi gigantami o dużo większych możliwościach finansowych, muszą współpracować i szukać partnerstw biznesowych.

Ponad 80 proc. menedżerów wskazało, że wykorzystanie danych o kierowcy i samochodzie będzie podstawą przyszłego modelu biznesowego przemysłu motoryzacyjnego. Oznacza to, że popularny termin „wyposażenie standardowe” będzie musiało być zdefiniowane na nowo — zdaniem 85 proc. menedżerów i 75 proc. klientów w przyszłości warunkiem zakupu samochodu będzie bezpieczeństwo danych. — Znaczenie firm teleinformatycznych w branży motoryzacyjnej stale rośnie. Samochód przestaje już być samodzielnym produktem, a staje się elementem wielu usług, w związku z którymi jest wykorzystywany — uważa Mirosław Michna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Przyszłość to wodór i technologie