Ma to na celu przywrócenie rentowności francuskiej firmie, która jest jedną z najboleśniej dotkniętych przez kryzys w swojej branży.

Carlos Tavares, prezes koncernu zapowiada, że do 2018 r. marża operacyjna działu zajmującego się wyłącznie produkcją aut ma wynieść 2 procent w relacji do sprzedaży. W kolejnych pięciu latach, do 2023 r. ma zwiększyć się do 5 proc.
Tavares, który został szefem Peugeota pod koniec marca przechodząc z konkurencji (był dyrektorem operacyjnym w koncernie Renault) podjął się niezwykle trudnego zadanie. Musi, dzięki głębokiej restrukturyzacji wyprowadzić spółkę na plus po tym jak w ciągu ostatniego 2,5 roku zrealizowała ona stratę netto rzędu ponad 7,5 mld EUR.
Peugeot zapowiedział, że obecna strategia obejmuje na zmniejszeniu liczby modeli pojazdów z 45 aktualnie do 26, a także skupienie się na rynkach poza Europą. W tym drugim pomocne ma być zacieśnienie współpracy z chińskim Dongfeng Motor, który obok francuskiego rządu został ostatnio znaczącym inwestorem francuskiej firmy.
Udział koncernu PSA Peugeot Citroen w europejskim rynku spadł na koniec minionego roku do 10,9 proc. z 12,8 proc. w roku 2007.
