Psi kartel został ukarany

opublikowano: 26-12-2017, 22:00

Royal Canin Polska oraz kilku jego dystrybutorów zawarło kartel — orzekł sąd i utrzymał kary finansowe.

Rację miał prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), stwierdzając pod koniec 2013 r. istnienie nielegalnego porozumienia kilku firm w obrocie karmą dla zwierząt domowych i nakładając na nie łączną karę wysokości 3,1 mln zł. Najpierw decyzję prezesa urzędu antymonopolowego utrzymał sąd okręgowy (w 2015 r.), a teraz tak samo zrobił sąd apelacyjny. Co prawda obniżył firmom o 20 proc. kary finansowe nałożone przez prezesa UOKiK, ale potwierdził zawarcie przez nie nielegalnego porozumienia (kartelu).

Wiele decyzji Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel, byłej prezes UOKiK, nie utrzymuje się w sądach. Do wyjątków należy wytropienie i ukaranie kartelu w segmencie karm dla psów i kotów.
Zobacz więcej

CELNY STRZAŁ:

Wiele decyzji Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel, byłej prezes UOKiK, nie utrzymuje się w sądach. Do wyjątków należy wytropienie i ukaranie kartelu w segmencie karm dla psów i kotów. Marek Wiśniewski

Orzeczenie jest prawomocne, a łączna kara nałożona na pięciu przedsiębiorców to prawie 2,5 mln zł. Najwyższą, wysokości 1,6 mln zł, musi zapłacić inicjator zawiązania kartelu, czyli Royal Canin Polska z Niepołomic, producent karmy dla psów i kotów. Po blisko 300 tys. zł muszą wpłacić do budżetu państwa dystrybutorzy jego produktów, czyli PHU Parys z Gliwic, Kolme z Warszawy i Bayleg z Kunic. Najłagodniejsze kary otrzymały Royal Kennel z Wrocławia — 72 tys. zł i Royal- Serwis-Poznań z Suchego Lasu — 11 tys. zł.

Sprawa miała swój początek w 2010 r., kiedy Główny Lekarz Weterynarii zawiadomił UOKiK o możliwym nielegalnym porozumieniu w obrocie dietetyczną karmą dla psów i kotów („Veterinary Diet”). W 2011 r. urząd wszczął postępowanie przeciwko producentowi Royal Canin Polska i pięciu dystrybutorom jego produktów. Kontrolerzy doszli do wniosku, że mają do czynienia z nielegalnym porozumieniem firm. Polegało ono na ograniczeniu sprzedaży karmy — można ją było kupić tylko za pośrednictwem gabinetów weterynaryjnych. W efekcie klienci przepłacali za towar, a ponadto byli zmuszeni ponosić koszty wizyty u weterynarzy. Skargi na takie praktyki złożyło także kilkuset konsumentów.

„Zawężenie kanałów dystrybucji karmy „Veterinary Diet” nie tylko ograniczało konkurencję, lecz miało też zdecydowany wpływ na końcową cenę płaconą przez konsumentów” — argumentowała Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, ówczesna prezes UOKiK. Obwinione firmy zaprzestały takich praktyk, ale zarzuty negowały. Jednym z argumentów przeciwko stanowisku UOKiK było uzasadnianie stosowanego systemu dystrybucji pod nadzorem weterynarzy „badaniami naukowymi”. Prezes UOKiK stwierdziła jednak istnienie kartelu i w 2013 r. ukarała jego uczestników. Słuszność tej decyzji potwierdziły ostatecznie sądy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Psi kartel został ukarany