Psychologiczne pułapki

Grzegorz Zalewski
opublikowano: 2002-06-10 00:00

Największym wrogiem gracza na rynku terminowym są jego własne emocje. U podstaw fortun wielkich inwestorów leży nie wyczucie rynku, lecz przede wszystkim znajomość własnych słabości. Znaczna część z nich stara się zmechanizować swoje decyzje — ma to na celu eliminowanie emocji. Ponadto do znudzenia powtarzają słowo „dyscyplina”. Każdy gracz wie, jak czasem trudno przyznać się do błędu i wycofać z transakcji, która już przynosi straty. Gdzieś w głowie pojawia się myśl: a może jednak mam rację i zaraz będzie lepiej? Zwykle jednak nie jest lepiej.

Na stronach futures. pl przeprowadziliśmy ankietę. Uczestnicy odpowiadali, jakie są ich największe problemy inwestycyjne. Największa liczba ankietowanych wskazała zbyt długie utrzymywanie stratnych pozycji. To dziwi, gdyż reguła „ucinaj straty jak najszybciej” jest znana większości. Jak się okazuje, jest również najtrudniejsza do zastosowania. Człowiek mimo wszystko niechętnie przyznaje się do błędów.

Na drugim miejscu znalazła się zbyt szybka realizacja zysków. To z kolei druga część reguły dotyczącej ucinania strat, która mówi „pozwól zyskom rosnąć”. Jak widać, gracze wolą szybko wziąć mały zysk, niż poczekać, aż urośnie do rozmiarów pokaźnych.

Tyle samo głosów zdobył strach przed zajęciem pozycji po wygenerowaniu systemu. Jak wspomniałem, mechaniczne systemy mają wyeliminować emocje. Jak jednak widać, same emocje wywołują. Wygenerowany przez system sygnał rodzi więc obawy przed skutkami decyzji, podjętej na tej podstawie.

Ankietowani wskazują także na zbyt impulsywne podejmowanie decyzji. To wiąże się z dużą popularnością w Polsce day-tradingu. Handel w ciągu dnia należy do najtrudniejszych metod działania, z drugiej jednak strony przyciąga pozorną łatwością zarabiania. Obserwując notowania cały dzień, jest się niestety narażonym na pokusę zajęcia pozycji przy najmniejszym nawet ruchu. Często na wykresie gracz widzi wiele więcej niż powinien. Znacznie mniejsze znaczenie — w opinii uczestników ankiety — ma kwestia stosowania zleceń stop i zbyt duże zaangażowanie na rynku.