Puławy brylują

ISB, Marcin Goralewski
opublikowano: 2004-08-27 00:00

Spółki wielkiej syntezy chemicznej zarobiły prawie trzy razy więcej niż w całym 2003 roku.

Firmy, wchodzące w skład sektora wielkiej syntezy chemicznej (WSCh), zarobiły w pierwszym półroczu 2004 295 mln zł netto w porównaniu ze 104 mln zł w całym ubiegłym roku.

— To bardzo dobry wynik, który spółki uzyskały dzięki dobrej koniunkturze na nawozy i dużej redukcji kosztów — mówi Krzysztof Żyndul, szef Nafty Polskiej.

W I półroczu najwięcej z sześciu spółek sektora zarobiły Zakłady Azotowe Puławy, które według planu mają trafić w przyszłym roku na giełdę. Spółka zarobiła netto 121 mln zł, czyli prawie 140 proc. więcej niż przed rokiem. ZA Puławy uzyskały też najwyższą rentowność netto — 12,5 proc. Łączne przychody ze sprzedaży sześciu firm chemii ciężkiej zamknęły się w pierwszym półroczu kwotą 3,69 mld zł, czyli o 14,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. W tym czasie koszty operacyjne wzrosły natomiast tylko o 6,4 proc., do 3,26 mld zł.