PŻM nie chce prywatyzacji spółki

06-01-2005, 20:39

Polska Żegluga Morska (PŻM) jest przedsiębiorstwem dochodowym i nie ma sensu go prywatyzować - poinformowali w czwartek na konferencji prasowej w Warszawie przedstawiciele PŻM oraz posłowie Zdzisław Podkański (PSL) i Jan Olszewski (ROP). Resort skarbu twierdzi, że nie ma planów prywatyzacji PŻM.

"Nie widzimy głębokiego sensu w prywatyzacji PŻM. Zysk PŻM kształtuje się w granicach 200 mln zł (...) co dobrze rokuje

przedsiębiorstwu na przyszłość" - powiedział Podkański. Tymczasem - jak powiedział w czwartek PAP rzecznik prasowy

ministerstwa skarbu Janusz Kwiatkowski - resort skarbu nie ma wobec PŻM planów prywatyzacyjnych. "Chodzi nam jedynie o komercjalizację firmy - po to, by wiedzieć, co się w niej dzieje" - wyjaśnił Kwiatkowski.

"Poprzez komercjalizację PŻM chcemy tylko odzyskać nad firmą kontrolę, wiedzieć, jaki jest jej majątek" - powiedział PAP

Kwiatkowski. Jak dodał, w dzisiejszych warunkach proces komercjalizacji jest jednak nie do przeprowadzenia.

W grudniu 2004 r. wiceminister skarbu Dariusz Marzec pytany o to, czy resort skomercjalizuje PŻM, zapewnił, że resort nie może tego zrobić, ponieważ spółka ma ujemny kapitał. "Tymczasem w spółkach-córkach PŻM jest majątek wartości 700 mln zł" - zaznaczył wówczas wiceminister.

Poinformował, że resort skarbu przygotował projekt nowelizacji ustawy o komercjalizacji przedsiębiorstw, która umożliwia

dokonywanie komercjalizacji przedsiębiorstwa w każdej sytuacji, nawet w takiej, jaka jest w PŻM. Marzec powiedział wówczas, że działania resortu mają na celu dbałość o interes PŻM i majątek Skarbu Państwa.

"Gdy ta nowelizacja będzie uchwalona, naszym celem będzie przekształcenie wszystkich przedsiębiorstw państwowych w spółki prawa handlowego. Dotyczy to także PŻM" - powiedział w czwartek rzecznik resortu.

Jak powiedział Marzec na początku listopada 2004 r. w Sejmie, PŻM jest przedsiębiorstwem państwowym, jednak cały majątek jest w spółce zależnej od PŻM - Żegludze Polskiej, a Skarb Państwa nie ma nad nim kontroli.

"Bronimy przedsiębiorstwa (...), które reprezentuje wielką tradycję polskiej floty handlowej. To jest przedsiębiorstwo, od

którego może się zacząć odbudowa polskiej floty handlowej i polskiej polityki morskiej" - powiedział Olszewski.

Zdaniem przedstawicieli PŻM i obecnych na konferencji posłów, ponieważ PŻM jest jedynym państwowym przedsiębiorstwem żeglugowym, to istnieje obawa, że - podobnie jak inne przedsiębiorstwa w tej branży - zostanie sprywatyzowane. "Jest to dziwna filozofia, według której to, co jest państwowe, musi być sprzedane" - powiedział Olszewski.

Obecny na czwartkowej konferencji dyrektor PŻM Paweł Brzezicki poinformował, że obroty spółki wynoszą obecnie ok. 2 mld zł rocznie. "Ostatnie nasze zakupy to prom "Gryf", kursujący na trasie Świnoujście-Ystad, oraz odkupienie promu "Polonia". Oba te promy obsługują 70 proc. przewozów promowych między Polską a Skandynawią" - powiedział dyrektor.

W sierpniu Socha odwołał Brzezickiego ze stanowiska. Brzezicki pełnił tę funkcję od sześciu lat. Powodem decyzji ministra było to, że pięć lat temu dyrektor sprzedał udziały w kilku spółkach, nie czekając na wyrażenie zgody lub sprzeciwu przez resort. Dyrektor odwołania nie przyjął, argumentując, że - tak jak wymagała procedura - wystąpił o zgodę na zmiany własnościowe w tych spółkach, jednak resort nie ustosunkował się do nich w wymaganym 30-dniowym terminie.

Skierował też wniosek do sądu o uchylenie decyzji ministra. Poparły go rada pracownicza i załoga. Sąd jednak uznał, że

dyrektorowi i radzie pracowniczej nie przysługuje sprzeciw od decyzji ministra i oddalił ich wnioski. Orzeczenie sądu jest

nieprawomocne. Brzezicki zapowiedział apelację.

W grudniu 2004 r. rada pracownicza PŻM powołała tymczasowego kierownika firmy, którym został dotychczasowy dyrektor finansowy PŻM Andrzej Cieśliński. W uzasadnieniu decyzji rada podkreśliła, że w dalszym ciągu podtrzymuje swoje stanowisko o braku podstaw prawnych i faktycznych odwołania przez ministra skarbu Brzezickiego, ale - jak powiedział wówczas PAP doradca dyrektora naczelnego przedsiębiorstwa Krzysztof Gogol - ze względu na dobro firmy rada powołała kierownika tymczasowego.

Flotę PŻM stanowi 81 masowców, 4 chemikaliowce i 2 promy. Firma zatrudnia ponad 3 tys. osób, z czego ponad 2,7 tys. na morzu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / PŻM nie chce prywatyzacji spółki