PZU ma nowe logo za 25 mln zł

Gigant odświeża wizerunek, dołączając do ubezpieczycieli, którzy przeprowadzili rebranding. Nie będzie ostatni.

Andrzej Klesyk, szef PZU — największej firmy ubezpieczeniowej na rynku — zapowiadał rebranding już od ponad roku. Zmiana logo miała unowocześnić wizerunek firmy i uatrakcyjnić w oczach klientów. Wczoraj, w drugą rocznicę debiutu PZU na giełdzie, ubezpieczyciel zaprezentował nowy symbol graficzny. Rewolucji nie będzie. Nowe logo jest podobne do starego — utrzymane w tej samej kolorystyce, ale pozbawione ornamentów (określanych w spółce mianem „zegara”).

Symbol nowych czasów

— Nowe logo ma podkreślić zmiany zachodzące w firmie i to, co ją czeka w strategii PZU 2.0. Ma też pomóc w walce ze stereotypem PZU biurokratycznego molocha — mówi Andrzej Klesyk.

Rebrandingowi ma towarzyszyć kampania marketingowa. W przeciwieństwie do innych graczy z branży finansowej ubezpieczyciel nie zdecydował się na zatrudnienie celebryty, który miałby się stać twarzą spółki. Rebranding zwiększy planowany budżet marketingowy o 25 mln zł. Jest to więc kwota znacznie mniejsza niż np. w przypadku niedawnego rebrandingu Ery czy TP (w obu przypadkach wydatki są szacowane na około 100 mln zł). Większość kosztów to zmiany w dokumentach, systemach IT oraz wystroju placówek firmy. Nowe logo dla spółki opracował Michał Łotewski, który wcześniej przygotował m.in. nowy wizerunek PKO BP czy Netii.

Kolejka chętnych

Rebranding planuje w tym roku jeszcze kilka firm z branżyubezpieczeniowej. Z informacji „PB” wynika, że na taki krok jesienią zdecyduje się PTU. Prace nad nowym wizerunkiem trwają już od kilku miesięcy, ale jeszcze nie wiadomo, jak głębokie będą zmiany. Możliwe, że PTU czeka nawet zmiana nazwy. Wszystko zależy od tego, czy na taki krok zdecyduje się nowy właściciel towarzystwa — niemiecki Gothaer. W najbliższych miesiącach rebranding czeka także Wartę, Europę i Open Life — trzech ubezpieczycieli, którzy zostali kupieni przez inną niemiecką firmę — Talanx.

Największych zmian należy spodziewać się w przypadku Warty, której wizerunek został dostosowany do standardów poprzedniego właściciela, belgijskiego KBC. W ubiegłym tygodniu na zmianę logo zdecydowało się małe towarzystwo — SKOK Ubezpieczenia.

Jak tłumaczy Grzegorz Buczkowski, prezes ubezpieczyciela, nowy symbol ma być zbieżny z historią i tradycjami budowy kas spółdzielczych. Nowością jest logo dźwiękowe, skomponowane dla firmy przez Leszka Możdżera. W ostatnich kilkunastu miesiącach w branży ubezpieczeniowejrebranding przeszły takie firmy, jak Ergo Hestia i Aviva. W przypadku ostatniej firmy koszt całej operacji jest szacowany na kilkadziesiąt milionów złotych. Ubezpieczyciel, który wcześniej nazywał się Commercial Union, zmienił nie tylko logo, ale także markę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy