PZU wkrótce ogłosi nowy przetarg na IT

Mariusz Zielke, Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2002-10-29 00:00

W ciągu pół roku powinniśmy poznać firmę, która scentralizuje system informatyczny PZU. Towarzystwo ogłosi nowy przetarg, którego wartość szacuje się na 500 mln zł. Największe szanse analitycy dają Prokomowi i Softbankowi. Ale nie bez szans jest też Computerland.

W ciągu sześciu miesięcy będzie znana firma, która zajmie się budową centralnego systemu informatycznego w PZU. Wartość projektu jest szacowana przez analityków na co najmniej 500 mln zł. Wybór integratora znacznie się opóźnia z powodu zmian koncepcji informatyzacji. Jednak Zdzisław Montkiewicz, prezes PZU, zapewnia, że spółka wkrótce wznowi proces przetargowy.

— Kończymy formułowanie zapytania ofertowego, a następnie ogłosimy przetarg i mamy nadzieję, że w ciągu dwóch miesięcy otrzymamy odpowiedzi. Wybór partnera potrwa dwa-trzy miesiące — wylicza prezes PZU.

Wcześniej, bo w 2001 r., PZU ogłosiło przetarg na dostawę scentralizowanego systemu, w którym na krótkiej liście znalazło się trzech dostawców: amerykańskie CSC (podobno z Computerlandem), niemiecka TIA z Accenture oraz brytyjski Sherwood z Softbankiem. CSC miało poparcie Eureko, dobrze oceniano też ofertę TIA i Accenture. Jednak po zmianie zarządu w PZU koncepcja informatyzacji uległa całkowitej zmianie. Ogłoszony przetarg dotyczył bowiem tylko samego PZU, a nowy zarząd chce teraz kupić system dla całej grupy.

— W grupie PZU działa około 400 systemów informatycznych. Istnieje zatem konieczność stworzenia dla nich wspólnej platformy — mówi Zdzisław Montkiewicz.

Z jego wypowiedzi wynika, że bardziej chodzi o integrację istniejących systemów niż zastąpienie ich zupełnie nowym rozwiązaniem. Zdaniem specjalistów, ciężko byłoby zresztą znaleźć system, który obsługiwałby tak dużą gamę zarówno życiowych, jak i majątkowych produktów.

— Taki system trzeba byłoby napisać od nowa, a nie wiem, czy byłoby to możliwe dla całej grupy — mówi osoba zbliżona do procesu wyboru systemu.

Już przy poprzednim przetargu specjaliści uważali, że napisanie od początku systemu pod potrzeby PZU byłoby najlepszym rozwiązaniem. Teraz zapewne będzie chodzić o stworzenie centralnej bazy zbierającej informacje ze wszystkich 400 systemów i wdrożenie oprogramowania, które ujednoliciłoby dane i zarządzało nimi. W takim wypadku niemal pewnym zwycięzcą jest grupa Prokomu, która podpisała ostatnio umowę serwisową z PZU na 200 mln zł i od kilku lat obsługuje podstawowe systemy PZU. Dodatkowo za Prokomem przemawia fakt przejmowania kontroli nad Softbankiem, firmą wdrażającą jeden z systemów w PZU Życie.

— Konsorcjum Prokomu z Softbankiem jest niemal pewniakiem — mówi informator zbliżony do działu informatyki PZU.

O informatyzacji grupy myśli też zapewne Computerland, który ma doświadczenia z informatyzacją PZU Życie. Jednak nasi informatorzy dają warszawskiej spółce niewielkie szanse. Na kontrakt nie ma też co liczyć żaden z zachodnich dostawców — chyba że w konsorcjum z polskim graczem.