PZU Życie ma wydać na KFA do 30 mln zł

Paweł Mazur
opublikowano: 2000-12-14 00:00

PZU Życie ma wydać na KFA do 30 mln zł

Po restrukturyzacji i poprawie wyników Krakowska Fabryka Armatur trafi na giełdę lub do nowego inwestora. Według analityków, idealnym inwestorem mógłby być Cersanit, który buduje holding, produkujący wyposażenie do łazienki. Przedstawiciele giełdowej spółki deklarują, że gdy pojawi się propozycja sprzedaży KFA, to ją rozważą.

Krakowska Fabryka Armatury w 2001 r. powinna pozyskać nowego inwestora strategicznego. Takim mógłby być Cersanit, kontrolowany przez Michała Sołowowa. Zdaniem analityków branży, taki krok byłby naturalną konsekwencją działań prowadzonych przez zarząd kieleckiej firmy, która umacnia swoją pozycję na rynku ceramiki sanitarnej. W 2001 r. Cersanit zapowiada otwarcie fabryki płytek ceramicznych i uruchomienie produkcji wyrobów z akrylu. Do pełnego wyposażenia łazienki Cersanitowi będzie brakowało tylko armatury.

— Na razie nie planujemy zakupu KFA. Gdy taka propozycja sprzedaży pojawi się, to ją oczywiście rozważymy. Trzeba pamiętać, że krakowska spółka ma już inną pozycję na rynku od tej, jaką zajmowała dwa lata temu — mówi Artur Kłoczko, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Cersanitu i akcjonariusz spółki.

Wiadomo, że już w 1999 roku Cersanit był gotowy do zakupu krakowskiej fabryki, ale ostatecznie prywatyzacyjną batalię wygrało wtedy PZU Życie.

PZU na razie zostaje

Życiowa spółka ubezpieczeniowego lidera zainwestowała do tej pory w KFA ponad 50 mln zł (m.in. odkupiła wraz z konsorcjum utworzonym z NFI Progress od SP niemal 80 proc. pakietu akcji za 46,5 mln zł i objęła ostatnią emisję walorów tej spółki).

— Na razie nie zamierzamy wychodzić z tej inwestycji. Planujemy jeszcze inwestycje w rozwój KFA rzędu 20-30 mln zł. Restrukturyzacja powinna podnieść wartość przedsiębiorstwa. Wtedy możliwe będzie sprzedanie posiadanych przez nas akcji inwestorowi branżowemu lub też wprowadzenie go na giełdę — mówi Juliusz Bolek, rzecznik prasowy PZU Życie.

Wiele wskazuje na to, że w ramach zadeklarowanych 20-30 mln zł znajduje się projekt objęcia przez dotychczasowego inwestora najbliższej emisji obligacji Armatury o wartości od 12 do 20 mln zł.

Będzie przeprowadzka

Krakowska spółka zamierza ciąć koszty. Sposobem jest m.in. sprzedaż dotychczasowego majątku firmy i przeniesienie produkcji w inne miejsce — prawdopodobnie do obiektów Zakładów Metalurgicznych w Skawinie. Na sprzedaż zostaną wystawione krakowskie nieruchomości KFA — kilkanaście hektarów gruntów wraz z halami i całą infrastrukturą techniczną zlokalizowane przy ulicy Zakopiańskiej. Ich wartość oszacowano na kilkadziesiąt milionów złotych. Uchwały związane z emisją obligacji oraz dotyczące sprzedaży majątku spółki głosowane będą na dzisiejszym NWZA spółki.

— Wielu potencjalnych inwestorów interesuje się naszym majątkiem. O restrukturyzacji oraz o tym, kto znajduje się na liście kupców, poinformuję na konferencji prasowej w piątek — dodaje Grzegorz Pielak, prezes KFA.

Sprzedaż majątku nie musi być łatwa. Do krakowskich terenów, na których znajduje się krakowska fabryka, roszczą sobie prawo przedstawiciele spółki Liban, grupującej dawnych właścicieli gruntów.

KFA jest liderem w produkcji armatury, której miesięcznie wytwarza około 80-90 tys. sztuk. To daje spółce 40-proc. udział w rynku. Mimo to spółka zanotuje w tym roku około 8 mln zł straty netto.