W ciągu ośmiu lat lubuski oddział stał się liderem w całej europejskiej strukturze koncernu.
Firma z Nowej Soli to spółka córka niemieckiego koncernu Gedia, która podobnie jak zachodnia matka zajmuje się wytłaczaniem wewnętrznych elementów karoserii samochodowych.
— To nie jest wyjątkowo efektowna produkcja, ale za to efektywna. Nasze wsporniki i wzmocnienia są w większości najpopularniejszych samochodów, a stale poszerzamy asortyment produkcji — podkreśla Zbigniew Paruszewski, dyrektor Gedii Poland.
Chcąc sprostać rosnącemu popytowi na części z Nowej Soli, Gedia Poland otworzyła oddział w nieodległym Kożuchowie. Obecnie firma zatrudnia prawie 800 osób, a fabryka wytwarza ponad 500 rodzajów gotowych wyrobów.
Koszty
Lista klientów Gedia Poland mówi wiele o jakości produkcji. Opel, Volkswagen, Suzuki, Skoda, Ford. Do tego dochodzą marki z najwyższej półki, czyli BMW, Audi, Volvo i Porsche.
— Rozwijamy się dynamicznie, stale zdobywamy nowe projekty. Dlatego ciągle inwestujemy — podkreśla Zbigniew Paruszewski.
W zeszłym roku polski oddział Gedii otworzył nową halę, gdzie produkowane są komponenty karoserii do nowego modelu Audi —auta typu SUV, oznaczonego symbolem Q7. Ponadto nowosolska Gazela ukończyła budowę magazynów i rozpoczęła produkcję części do nowego Opla Zafiry.
— Naszą chlubą jest też linia zautomatyzowanych pras, jedna z największych w regionie — mówi Zbigniew Paruszewski.
Nie ukrywa, że magnesem przyciągającym kontrahentów są niskie koszty produkcji i dogodna lokalizacja. Jednak, jak podkreśla, te czynniki byłyby bez znaczenia, gdyby nie gwarancja wysokiej jakości produkcji.
Jakość doceniona
— Mamy wszelkie światowe certyfikaty wymagane w przemyśle samochodowym, dlatego każda z 50 milionów wytłoczek opuszczających naszą fabrykę jest zgodna z wymaganiami klienta — przekonuje Zbigniew Paruszewski.
W ostatnich latach Gedia Poland otrzymała od Forda i Volkswagena tytuły najlepszego dostawcy na świecie. Teraz nowosolska firma chce być najlepszą z Gazel. I ma na to realne szanse.



