Rabarbar jest przyzwoity

Julia Kafka
opublikowano: 1999-12-13 00:00

Rabarbar jest przyzwoity

Warszawska restauracja Rabarbar reprezentuje w polskich realiach średni poziom. Nie zniechęca kuchnią, a ponadto stwarza całkiem niezłe warunki do nieformalnych spotkań w interesach.

Nic dziwnego, Rabarbar ulokowany jest przy warszawskim placu Teatralnym, wokół którego wyrosły siedziby kilku znaczących instytucji finansowych. Dlatego nie należy się dziwić, że gośćmi restauracji są ludzie biznesu. Krótko mówiąc: jest przyjemnie. Wystrój wnętrza wolny jest od coraz bardziej powszechnego w krajowych restauracjach eklektyzmu. Lokal nacechowany niewymuszoną elegancją daje jednocześnie poczucie prywatności.

Bliny jak w Moskwie

Kuchnia również stanowi dość mocną stronę Rabarbaru. Spośród przystawek polecam bliny z wędzonym łososiem i cokolwiek symboliczną porcją kawioru. Równie dobrych dane mi było skosztować tylko w Moskwie. Nie można narzekać również na marynowaną polędwicę z serem, cykorią i grzybami, po której apetyt się zaostrza.

Smakosze zup nie mają w Rabarbarze wielkiego wyboru. Z dwóch oferowanych pozycji skosztowałam kremu z porów i ziemniaków — bez większych zastrzeżeń.

Plus dla kaczki

Wśród oferowanych przez restaurację dań głównych nie znalazłam nic, co zaskakiwałoby oryginalnością. Trzeba jednak przyznać, że wszystko, co serwuje Rabarbar, prezentuje bardzo dobrą jakość. Pieczona kaczka z sosem pomarańczowym — o wiele delikatniejsza niż w kilku innych warszawskich restauracjach. Grillowanemu schabowi można zarzucić tylko tyle, że serwowana z nim fasolka szparagowa jest nieco za twarda i łykowata. Marynowanemu filetowi z tuńczyka trochę brak wyrazu.

Obsługa — OK

W karcie deserów także figuruje kilka ciekawych propozycji. Warto spróbować sernika z białą czekoladą i karmelizowaną gruszką. Tarta pomarańczowa również nie rozczaruje.

Obsługa podobnie jak kuchnia prezentuje dobry poziom. Nie drażni przesadną uprzejmością, ani nie zraża nadgorliwością. Po prostu jest kiedy potrzeba i dobrze wypełnia swoje obowiązki.