Rada nie zmieniła stóp procentowych

Cezary Koprowicz
opublikowano: 2001-01-23 00:00

Rada nie zmieniła stóp procentowych

Pierwsza redukcja może nastąpić dopiero w marcu

Zgodnie z przewidywaniami analityków, Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych ani nastawienia w polityce monetarnej. Leszek Balcerowicz, nowy szef NBP, oświadczył, że decyzja była jednogłośna.

Rada Polityki Pieniężnej nie dostrzegła dostatecznych przesłanek do obniżki stóp procentowych.

— Przed podjęciem takiej decyzji musimy mieć wystarczającą pewność, że przywracanie równowagi gospodarczej i widoczne od sierpnia obniżanie inflacji jest procesem trwałym — podała RPP w komunikacie.

Odporni na presję

RPP znów dała do zrozumienia, że nie podda się presji i będzie kontynuowała politykę, która pozwoli na osiągnięcie średniookresowego celu inflacyjnego (4 proc. w 2003 roku) . Szef Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, Jerzy Kropiwnicki, który w piątek wezwał RPP do obniżenia stóp, nic nie wskórał. Jego zdaniem, wzrost popytu wewnętrznego nie zagraża równowadze wewnętrznej, a wysokie ceny kredytu hamują wzrost gospodarczy i kreują bezrobocie.

— Jedyna presja, jaką obecnie czujemy, jest presja inflacyjna — mówi Grzegorz Wójtowicz z RPP.

Podobną wypowiedź miał przed miesiącem, na ostatniej konferencji prasowej rady z udziałem odchodzącej prezes NBP Hanny Gronkiewicz-Waltz. Już wtedy szef RCSS próbował naciskać na RPP, mówiąc, że realne stopy procentowe są zbyt wysokie.

Rynki od rana ze spokojem oczekiwały na komunikat z posiedzenia RPP. Nerwowo zrobiło się dopiero po godz. 13.00, gdy w agencjach ukazała się zapowiedź konferencji prasowej. Złoty nieznacznie stracił wówczas na wartości. Inwestorzy podejrzewali, że RPP zwołała konferencję, bo chce oznajmić o obniżce stóp.

Rząd musi wesprzeć

Poniedziałkowe posiedzenie RPP było pierwszym, któremu przewodniczył Leszek Balcerowicz. Nowy szef NBP oświadczył, że podczas pierwszych obrad z jego udziałem na sali panowała zgodność.

— Byliśmy jednomyślni. Teraz czekamy na decyzje w sprawie ostatecznego kształtu budżetu i na informacje dotyczące rozkładu deficytu i sposobu jego finansowania, ze szczególnym uwzględnieniem dochodów z prywatyzacji. Oczekujemy też działań rządu, które zapobiegną wzrostowi cen żywności — mówi nowy szef NBP.

Zdaniem członków RPP, wysokie stopy procentowe nie są głównym powodem spadku tempa wzrostu PKB. RPP twierdzi, że wzrost gospodarczy w IV kwartale wyniósł 2,2 proc.

— I kwartał 2001 roku powinien być jednak nieco lepszy — twierdzi Wiesława Ziółkowska z RPP.

Czekamy do marca

Zdaniem analityków, pierwsze symboliczne obniżki stóp mogą nastąpić w marcu, a najwcześniej w lutym. Główny ekonomista ING Barings, Krzysztof Rybiński, jeszcze przed posiedzeniem RPP twierdził, że w poniedziałek nie zostaną zmienione żadne parametry polityki pieniężnej, a RPP negatywnie skomentuje podniesienie przez rząd deficytu ekonomicznego z 1,6 do 1,8 proc. PKB. Tak też się stało.

Główny ekonomista BIG BG, Mirosław Gronicki, jest podobnego zdania.

— Podtrzymuję swoje prognozy. Największe szanse na obniżkę stóp będą w marcu. Dopiero pod koniec lutego dowiemy się, jaki będzie wpływ cen regulowanych na inflację. Niewykluczone jednak, że także w marcu RPP nie zdecyduje się na zmianę stóp procentowych — mówi Mirosław Gronicki.