Rada nie zredukuje stóp procentowych

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2001-09-25 00:00

Rada nie zredukuje stóp procentowych

Zdaniem analityków, we wrześniu nie będzie redukcji stóp procentowych. RPP poczeka na rozstrzygnięcie sytuacji politycznej. Do końca roku analitycy oczekują jednak redukcji na poziomie 200 punktów bazowych.

Dzisiaj zbiera się Rada Polityki Pieniężnej. Stoi ona przed trudnym wyborem. Dane makroekonomiczne i trendy światowe przemawiają za redukcją stóp procentowych, skomplikowana sytuacja powyborcza nie jest jednak dla tego typu działań najlepszym okresem. Ekonomiści są zdania, że Rada poczeka do wykrystalizowania się nowego rządu.

Jaki rząd

Termin wrześniowego posiedzenia RPP jest bardzo niekorzystny, nie są jeszcze znane oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Dlatego, jak sądzą specjaliści, kryzys finansów państwa nie pozwoli Radzie na podjęcie decyzji o zmianie polityki monetarnej przed sformowaniem nowego rządu i przedstawieniem jego programu. Nadal nie wiadomo, z jaką przewagą SLD-UP wygrało wybory, czy będzie w stanie stworzyć rząd większościowy. Takie rozwiązanie jest obecnie najkorzystniejsze dla naszej gospodarki, zakładając oczywiście, że realizowany będzie program naprawczy autorstwa Marka Belki. Niepewność związana z kształtem i programem nowego rządu będzie najważniejszą przesłanką, która zdecyduje o utrzymaniu przez RPP stóp na dotychczasowym poziomie.

— Rada poczeka na wyklarowanie się sytuacji politycznej. Na wrześniowym posiedzeniu argumenty natury ekonomicznej zejdą na dalszy plan — mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku.

Sytuacja skomplikuje się, gdyby zaistniała konieczność stworzenia koalicji lub rządu mniejszościowego, wówczas możliwe są odstępstwa od twardej polityki reformatorskiej pod presją koalicjanta lub sejmowej większości. Największym jednak problemem SLD-UP w takiej sytuacji może być rezygnacja Marka Belki z teki ministra finansów, to właśnie jego osoba jest dla rynku gwarantem prowadzenia właściwej polityki gospodarczej i fiskalnej.

— Rada musi dokładnie zapoznać się ze składem i programem nowego rządu. W sytuacji chaosu możliwy jest odwrót z Polski kapitału zagranicznego. Jego powrót może zostać okupiony podwyżką stóp procentowych — tłumaczy główny ekonomista BRE Banku.

Jest lepiej

Dane makroekonomiczne z ostatnich miesięcy są optymistyczne, dają nadzieję na jeszcze jedną redukcję stóp procentowych w tym roku. Po wyjaśnieniu się sytuacji politycznej i uruchomieniu programu naprawy finansów państwa RPP powinna skupić się jedynie na czynnikach ekonomicznych. W sierpniu Rada obniżyła stopy procentowe o 100 punktów bazowych, stwierdzając jednocześnie, że redukcja mogła być znacznie większa, gdyby nie sytuacja finansów publicznych. W ubiegłym tygodniu prezes NBP Leszek Balcerowicz stwierdził, że sytuacja gospodarcza w ostatnim miesiącu nie zmieniła się, analitycy widzą jednak poprawę. Pojawiły się symptomy wzrostu popytu krajowego, nadal maleje inflacja, po raz pierwszy od dawna zanotowano wzrost cen produkcji przemysłowej, poprawiają się wskaźniki eksportu. Z drugiej strony tempo wzrostu produktu krajowego brutto spadło poniżej 1 proc., więc pobudzenie gospodarki jest koniecznością chwili.

— Sytuacja gospodarcza poprawia się, nie wiadomo jednak czy to stały trend. Możliwe, że jest to reakcja na wcześniejsze obniżki stóp, eksport podnosi się po osłabieniu złotego. To oznacza, że jest jeszcze miejsce na redukcję stóp w tym roku — ocenia Marek Zuber, ekonomista BPH.

Analityk BPH ostrzega jednak, że wzrost popytu wewnętrznego oraz wskaźnika PPI może doprowadzić do wzrostu inflacji, RPP będzie więc bardzo ostrożna.

Czynniki zewnętrzne

Ekonomiści są zdania, że w 2001 roku RPP zdecyduje się na jeszcze jedną redukcję stóp procentowych także ze względu na nacisk czynników zewnętrznych. Ogólnoświatowa akcja obniżania stóp procentowych po zamachach terrorystycznych w USA spowodowała, że wzrósł znów dysparytet stóp w stosunku do innych krajów. Polska na razie nie podążyła śladem krajów rozwiniętych, względy polityczne zdecydowały o wstrzymaniu się Rady z podjęciem wiążących decyzji. Presja międzynarodowa wzmocni naciski na RPP i przyczyni się do głębszych cięć w stopach procen- towych.

— Do połowy 2002 roku prawie pewna jest redukcja stóp procentowych o mniej więcej 450 punktów bazowych. Jeszcze w tym roku oczekuję obniżki o 150-200 punktów — prognozuje Janusz Jankowiak.