Rafał Benecki: "NBP i MF nie mogą być bezczynne"

KZ
opublikowano: 2008-10-23 15:37

„Co robić?” – pytał kiedyś Lenin. W obliczu gwałtownych zmian na rynkach finansowych, polscy ekonomiści też zadają sobie takie pytanie. Rafał Benecki, ekomista ING Banku, uważa, że zarówno bank centralny, jak i resort finansów powinny podjąć zdecydowane działania, które mogłyby załagodzić skutki napięć na polskim rynku.

„Czynniki spekulacyjny miał bardzo duże znaczenie w osłabieniu złotego, jakie miało miejsce ostatnio, po Islandii i Wegrzech ktoś chciał wykorzystać okazję, aby zarobić także w Polsce.
Spekulacyjna próba osłabianie złotego wywołała takie skutki z uwagi na ogólne wycofywanie się z rynków wschodzących, ale i bezczynność NBP i MinFin w łagodzeniu skutków tych napiec na polskim rynku” – uważa ekonomista ING.

Jakie działania - zdaniem Rafała Beneckiego - powinny być podjęte?

- NBP powinien szybciej zwiększać płynność sektora, aby łagodzić korektę na rynku obligacji;

- MinFin powinien pomóc posiadaczom dużych portfeli obligacji, żeby posiadane przez nich aktywa (których emitentem jest przecież MinFin i bez popytu na obligacje może mieć problemy z finansowaniem deficytu) nie traciły tak szybko na wartości – np. ogłosić odkup papierów - to by umocniło rynek;

- NBP mógłby być bardziej aktywny w przeciwdziałaniu osłabieniu, w ekstremalnym przypadku mógłby podjąć nawet decyzje o obniżce stop o 100pb i interwencji na rynku walutowym