Rankomat.pl jest o krok od inwestora

Link4, fundusz Enterprise Investors oraz brytyjski pośrednik stanęli w szranki o największą w Polsce e-porównywarkę ubezpieczeń

Sprzedaż polis w internecie jest w odwrocie, żadnej z porównywarek nie udało się szerzej zaistnieć na rynku, a sam Rankomat, największa nad Wisłą porównywarka ubezpieczeniowa, po sześciu latach od startu nie przynosi zysków. Mimo tych niesprzyjających okoliczności właściciele zdecydowali się na jej sprzedaż, a chętni na kupno się znaleźli.

SZANSA NA WYJŚCIE:
Wyświetl galerię [1/2]

SZANSA NA WYJŚCIE:

Sprzedaż Rankomat.pl to dla dwóch największych akcjonariuszy porównywarki ubezpieczeniowej okazja na wyjście z inwestycji. Kluczowym właścicielem spółki jest Jacek Olechowski, prezes marketingowego Medicapu, który wydaje się być ważniejszy dla niego od Rankomatu. Do KNF trafił prospekt tej spółki, która jeszcze w tym roku ma zadebiutować na GPW. Szansę na zamknięcie inwestycji otrzyma także fundusz 3TS Capital Partners, w którym partnerem jest Zbigniew Łapiński. Pięć lat temu wyłożył na mniejszościowy pakiet Rankomatu 12 mln zł. Pieniądze miały pomóc porównywarce błyskawicznie rozwinąć żagle. Tak się jednak nie stało. Marek Wiśniewski

— Poszukiwanie inwestora ruszyło wiosną, kiedy Rankomat rozesłał po rynku memorandum informacyjne. Do due diligence i składania ofert ostatecznie zostały dopuszczone trzy firmy. Jedną z nich jest należący do PZU Link4 — mówi osoba zbliżona do transakcji.

Dwie niespodzianki

Do tej pory PZU jak ognia unikał porównywarek cenowych, więc jego zainteresowanie Rankomatem to duża niespodzianka. Polisy zakładu nie są dostępne w żadnej z nich, gigant nie pali się do wspierania internetu jako kanału sprzedaży, ale Link4, który występuje jako podmiot kupujący, jest najstarszym directem na rynku i sprzedaje w porównywarkach. Jednak także w jego biznesie internetu jest coraz mniej, a główną rolę odgrywają multiagencje

. — Bez komentarza — usłyszeliśmy w biurach prasowych PZU i Link4. W przypadku dwóch pozostałych inwestorów prościej znaleźć powód ich zainteresowania. Według naszych rozmówców, porównywarce przyglądały się dwa fundusze inwestycyjne: giełdowy MCI oraz Enterprise Investors. Do końcowej walki zdecydował się przystąpić ten drugi.

— Sprzedaż polis w internecie nie jest dla Enterprise Investors tematem obcym. Od pięciu lat fundusz jest właścicielem Netrisk. hu, największej porównywarki ubezpieczeniowej na Węgrzech. Kupno Rankomatu może być początkiem budowania większej struktury regionalnej w tym segmencie rynku ubezpieczeniowego — mówi przedstawiciel zarządu jednego z ubezpieczycieli majątkowych. W 2010 r.

Enterprise Investors zapłacił za Netrisk.hu 28 mln EUR. Ostatnim podmiotem, który został dopuszczony do walki o Rankomat, jest pośrednik ubezpieczeniowy z Wysp Brytyjskich. Nasi rozmówcy wymieniają dwie porównywarki internetowe, które były zainteresowane zakupem polskiego e-brokera: Confused. com i Moneysupermarket.com. Do due diligence został dopuszczony pierwszy. Zakup Rankomatu to dla Brytyjczyków szansa na zaistnienie na polskim rynku ubezpieczeniowym, który ze względu na populację i niskie ceny uważany jest w Europie Zachodniej za atrakcyjne miejsce do inwestowania. Niespodzianką jest także cena. Według naszych informacji, właściciele Rankomatu chcą za niego kilkadziesiąt milionów złotych. Od 2009 r. włożyli w porównywarkę ponad 20 mln zł i nie chcą pozbyć się firmy bez zarobku. W grę wchodzi wycena na poziomie 15-krotności jej przychodów, bo o zyskach trudno mówić. Rok temu Michał Laskowski, prezes Rankomatu, twierdził, że 2013 r. spółka zamknęła 1,5 mln zł straty. Nie potrafił powiedzieć, kiedy pojawią się zyski.

— Nie komentuję spekulacji — mówi dziś, odpowiadając na pytanie o sprzedaż Rankomatu.

Śmierć czy szansa

Branża ubezpieczeniowa jest podzielona w ocenie przyszłości porównywarki. Największe kontrowersje wzbudza pojawienie się wśród kupujących Link4 — jego wygrana w wyścigu może zakończyć się nawet śmiercią e-brokera.

— Rankomat ma dostęp do szczegółów naszych taryf komunikacyjnych. Nikt nie chce, by wpadły one w ręce konkurencji, a tak należy postrzegać Link4 i PZU. Jeśli kupią porównywarkę, to inne firmy mogą zakończyć z nią współpracę — mówi nam przedstawiciel jednego z zakładów, które sprzedają polisy za pośrednictwem Rankomatu.

Członek zarządu innego ubezpieczyciela uważa natomiast, że pojawienie się takiego inwestora jak PZU to olbrzymia szansa dla Rankomatu. Według niego, 2 mln zł rocznie, które pośrednik obecnie przeznacza na reklamę telewizyjną, przekłada się na ruch internetowy porównywalny z tym, który generują znacząco większe wydatki na reklamę takich firm jak Proama, Liberty Direct czy Link4.

— Kilkakrotne zwiększenie tej kwoty może uczynić z Rankomatu główne miejsce, w którym klienci będą kupować polisy w polskim internecie. Tego nie będzie mógł zignorować żaden ubezpieczyciel — podkreśla nasz rozmówca.

OKIEM BRANŻOWCA
Druga szansa directu

PAWEŁ ZYLM, członek zarządu BRE Ubezpieczenia

Direct w Polsce ma przed sobą dobre perspektywy rozwoju. Wśród ubezpieczycieli na nowo rośnie zainteresowanie tym kanałem sprzedaży. Co chwilę można usłyszeć, że kolejne towarzystwo rozpoczęło sprzedaż jakiegoś produktu w internecie lub w inny sposób zamierza bezpośrednio docierać do klientów. Powodem tego powrotu jest niska dochodowość sprzedaży polis w kanale multiagencyjnym. Ponadto popularność kanału direct napędzają nowe technologie, w szczególności big data. Na rynku już pojawią się rozwiązania, które na podstawie zachowań klientów na portalach społecznościowych są w stanie przedstawić im przybliżoną składkę ubezpieczenia OC w reklamie wyświetlanej na stronie. Już niedługo może to być sprawne narzędzie do pozyskiwania klientów, do którego multiagenci nie będą mieli dostępu.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Rankomat.pl jest o krok od inwestora