Ratowanie firm prywatyzacją

Maria Trepińska
05-09-2006, 00:00

Tomasz Pietrzykowski, wojewoda śląski, zapowiada przyśpieszenie prywatyzacji. Powód? Chce położyć kres szkodliwym, synekurom politycznym.

W gestii Tomasza Pietrzykowskiego, wojewody śląskiego, pozostaje 113 państwowych przedsiębiorstw. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, to on jest tzw. organem założycielskim dla tych zakładów.

— Przyznam, że prywatyzacja w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, zanim objąłem stanowisko, leżała odłogiem. Prawie 80 firm jest już nie do uratowania — ocenia Tomasz Pietrzykowski.

Według wojewody śląskiego, kiepska kondycja finansowa państwowych przedsiębiorstw wynika z tego, że były one przez lata traktowane jako łupy polityczne.

— Były to posady dla polityków, rozdawane kosztem tych zakładów. Najwyższa pora, aby firmy wyrwały się spod wpływów konstelacji politycznych — podkreśla Tomasz Pietrzykowski.

W realizacji zapowiedzi wojewody śląskiego pomóc ma szybka komercjalizacja przedsiębiorstw i następnie ich prywatyzacja.

— Należy zmienić status tych zakładów, aby los firmy i załogi nie zależał od nominata politycznego — kwituje wojewoda.

Z jego wyliczeń wynika, że około 30 przedsiębiorstw można skomercjalizować. Obecnie na decyzję Wojciecha Jasińskiego, ministra skarbu, czeka już 9. Wśród nich jest m.in. katowicki Remag, producent obudów górniczych. Nieoficjalnie wiadomo, że interesuje się nim dużo inwestorów. Chęć przejęcia deklarowali giełdowy Famur i Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne (ZZM). Przy okazji, co ciekawe, syn prezesa Remagu, Dawid Gruszczyk, zasiada w radzie nadzorczej ZZM.

Już teraz wiadomo, że kolejne 30 przedsiębiorstw zostanie zlikwidowanych, a 50 firm kwalifikuje się do ogłoszenia upadłości. Nie jest też tajemnicą, że czasami były one tak zarządzane, aby przedstawiały „niższą” wartość przed prywatyzacją. W czerwcu 2006 r. Śląski Urząd Wojewódzki złożył doniesienie do prokuratury w sprawie podejrzeń nieprawidłowości w zarządzaniu Wojewódzkim Przedsiębiorstwem Usług Turystycznych, do którego należy hotel Katowice, sztandarowy obiekt w centrum stolicy Śląska.

Wojewoda Pietrzykowski zapowiada, że do końca 2007 r. problem przedsiębiorstw państwowych pozostających w jego gestii zostanie całkowicie rozwiązany, ponieważ część firm trafi w ręce inwestorów, a część zakończy po prostu swój żywot.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ratowanie firm prywatyzacją