RBP: Trzecia podwyżka stóp w Polsce

RBP
opublikowano: 2011-05-12 09:31

Rada Polityki Pieniężnej nieoczekiwanie zdecydowała się na podwyżkę stóp procentowych o 25 pkt baz., w tym stopy referencyjnej do 4,25 proc. Jest to trzecia podwyżka w ramach rozpoczętego w tym roku cyklu zacieśniania polityki pieniężnej przez RPP.

W oficjalnym komunikacie decyzję argumentowano m.in. tym, iż dalsze ożywienie gospodarcze w Polsce i wzrost zatrudnia może prowadzić do stopniowego zwiększania się presji płacowej, która z kolei powodować będzie wzrost presji inflacyjnej. Rada podkreśliła podwyższone oczekiwania inflacyjne oraz fakt, iż szybsze tempo wzrostu cen w marcu, choć było głównie związane ze zwyżką wartości żywności i energii, to jednak również dotyczyło innych dóbr i usług. W komentarzu tym nie zasugerowano, iż w najbliższym czasie nastąpi przerwa od podwyżek, Rada zapewniła natomiast, że będzie w dalszym ciągu analizowała ewentualne sygnały narastania presji inflacyjnej. Warto jednak zwrócić uwagę na słowa prezesa NBP na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady, w których stwierdził on, iż dzisiejsza decyzja nie zmienia skali planowanego podniesienia kosztu pieniądza, a należy ją interpretować raczej jedynie jako przyspieszenie cyklu. Na tej podstawie oceniamy, iż prognozowane przez nas na czerwiec zacieśnienie polityki pieniężnej zostało przesunięte na maj, a oprócz tego kroku RPP dokona w bieżącym roku jeszcze jednej podwyżki stóp o 25 pb we wrześniu. Należy jednak w najbliższym czasie z uwagą śledzić wypowiedzi poszczególnych członków Rady w poszukiwaniu sygnałów, czy jednak skala podwyżek nie zostanie zwiększona (choć jak pokazała wczorajsza decyzja nie zawsze wystąpienia te dostarczają właściwych wniosków).

Niewykluczone, że przyspieszając decyzję o podwyżce przedstawiciele RPP chcieli w większym stopniu wpłynąć na rynek i doprowadzić do umocnienia polskiej waluty (silniejszy złoty powinien ograniczać inflację). Prezes NBP wskazał jednak, że nie jest to podstawowe kryterium działania Rady. Choć umocnienie złotego faktycznie miało miejsce, wczorajszy krok psuje nieco komunikację RPP z rynkiem, bowiem ostatnie wypowiedzi jej członków, w tym Marka Belki sugerowały raczej, iż stopy w maju nie wzrosną.

KOMENTARZ WALUTOWY

Wczorajsza nieoczekiwana decyzja RPP przełożyła się na gwałtowne umocnienie złotego. Kurs EURPLN spadł bezpośrednio po informacji o ponad 3 grosze przebijając psychologiczny poziom 3,90 i docierając niemal do 3,89. W krótkim terminie wydaje się, że polska waluta może jeszcze zyskać względem euro, kontynuując ruch wspierany nie tylko dzisiejszą decyzją RPP, ale też ostatnią aktywnością Ministerstwa Finansów na rynku walutowym. Nie uważamy jednak, by wczorajsze spadki były początkiem bardziej gwałtownych zniżek kursu i trwałego odejścia od bariery 3,90. Za umiarkowaną reakcją na złotym przemawia komentarz po posiedzeniu NBP, w tym zapewnienie prezesa Marka Belki, że dzisiejsza nieoczekiwana decyzja nie zmienia przyjętej wcześniej przez Radę, zakładanej skali podwyżek stóp procentowych w obecnym cyklu. Dodatkowo czynnikiem ryzyka dla złotego pozostają nastroje na rynkach światowych, które nada psuć mogą spekulacje odnośnie sytuacji Grecji. Kolejne doniesienia na ten temat wyraźnie popsuły bowiem wczoraj nastroje na rynkach, kierując kurs EURPLN po sesji w Europie z powrotem ponad 3,91. Dalsze spadki zanotował także eurodolar, który dotarł wczoraj do poziomu 1,42.

KOMENTARZ GIEŁDOWY

Środowa sesja była bardzo niejednoznaczna. Początkowo giełdowym bykom udawało się przechylać szalę zwycięstwa na swoją korzyść, po południu zaś przewagę uzyskali sprzedający, a indeksy osunęły się w dół. Zarówno brytyjski FTSE250 jak niemiecki DAX straciły nieznacznie na zakończeniu notowań. Jedynie francuskim inwestorom udało się utrzymać powyżej wtorkowego zamknięcia, choć wzrost okazał się niewielki. Wyraźnie gorsze nastroje panowały za oceanem. Indeks S&P500 tracił od początku notowań i ostatecznie na zamknięciu spadł o 1,1%.
W początkowej fazie sesji w Warszawie WIG20 oscylował w okolicach poziomu zamknięcia z poprzedniej sesji. Po południu przeważać zaczęły negatywne nastroje, a impulsem do wyprzedaży była zaskakująca decyzja RPP o podwyżce stóp procentowych. Na zamknięciu sesji indeks stracił 0,4% i znalazł się nieznacznie poniżej poziomu 2860pkt. Popytowej stronie rynku nie pomogły dobre wyniki finansowe Tauronu, choć papiery spółki zyskiwały 1,6%. Najbardziej zawiodły natomiast papiery banków wchodzących w skład WIG20, które traciły wyraźnie powyżej 1%.
Przed dzisiejszą sesją w Warszawie poznaliśmy kolejną porcję wyników finansowych spółek wchodzących w skład WIG20. Lepsze od konsensusu rezultaty na poziomie zysku netto podały GTC, PGNIG (choć rozczarowały przychody spółki) oraz PZU, gorsze natomiast TVN oraz Bogdanka. Zgodny z oczekiwaniami okazał się wynik netto banku PEKAO.
Oczekujemy, iż wczorajsze ujemne zamknięcie sesji w Stanach Zjednoczonych oraz dzisiejsze spadki w Azji przełożą się na negatywne otwarcie europejskich parkietów. W kolejnej fazie sesji w centrum uwagi inwestorów będą odczyty dotyczące produkcji przemysłowej w największych gospodarkach europejskich, a także sprzedaży detalicznej z USA.

Zespół Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Bank Polska