Bank ma nową propozycję dla małych i średnich firm. Celem jest podwojenie udziałów w rynku.
Ofertą dla najmniejszych podmiotów Bank Gospodarki Żywnościowej (BGŻ) chce wydrzeć większy kawałek rozproszonego rynku mikrofirm (osiągających roczne przychody do 3 mln zł). Tu jego udział sięga niespełna 2 proc. Lepiej jest w segmencie MSP (małych i średnich firm o obrotach 3-40 mln zł), gdzie bank może się pochwalić 7,8-procentowym udziałem. To jednak nie satysfakcjonuje szefów BGŻ.
— Segment MSP jest dla nas strategiczny, dlatego zamierzamy podwoić w nim udział — do 16 proc. Chcemy też powalczyć o segment mikrofirm, zwiększając udział z obecnych 2 do 4 proc. —mówi Waldemar Maj, wiceprezes BGŻ.
Klientów mają przyciągnąć usługi skondensowane w pakietach (cztery do wyboru). W każdym z nich głównym elementem jest rachunek bieżący, bankowość telefoniczna oraz karta płatnicza Maestro Business. W zależności od pakietu dodatkami są: możliwość skorzystania z rachunku przez internet, transakcje walutowe i automatyczne lokaty overnight.
— Podstawowym ułatwieniem jest zawarcie z bankiem tylko jednej umowy na wszystkie produkty wchodzące w skład pakietu — dodaje Waldemar Maj.
Zysk netto BGŻ w pierwszym półroczu wyniósł 75,2 mln zł, wobec 114,4 mln zł rok wcześniej.




