Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaleca Polsce reformę finansów publicznych i przyspieszenie prywatyzacji.
W najnowszym wydaniu raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) na temat gospodarki światowej tegoroczna dynamika PKB Polski szacowana jest na 2,9 proc. W 2004 r. wzrost gospodarczy wyniesie 4,1 proc. To znacznie mniej niż przewiduje rząd. Wicepremier Jerzy Hausner twierdził dwa dni temu, że tegoroczna dynamika PKB może przekroczyć 3,5 proc., a w projekcie budżetu na 2004 r. zapisano 5-proc. wzrost.
Fundusz wymienia też liczne zagrożenia dla rozwoju Polski. Będzie on zależny od koniunktury w państwach UE, wysokości deficytu budżetowego i jakości portfela kredytowego banków.
Aby utrzymać mocny wzrost i ograniczyć niestabilność, konieczne jest przeprowadzenie o czasie reformy finansów publicznych, która w średnim okresie znacząco ograniczy ogromny deficyt budżetowy — napisano w raporcie.
Według projektu budżetu, w 2004 r. ma on wynieść 45,5 mld zł wobec 38,7 mld zł w obecnym. MFW zwraca też uwagę na potrzebę „odmłodzenia” prywatyzacji, co pobudzi restrukturyzację przedsiębiorstw i ograniczy subsydia rządowe.
Z raportu wynika też, że nie widać w Polsce wzrostu presji inflacyjnej, co stwarza pole do dalszych obniżek stóp procentowych. Prognoza wzrostu cen przedstawiona przez MFW nie odbiega znacząco od rządowej. Zgodnie z nią średnioroczna inflacja w 2003 r. wyniesie 0,8 proc., a w 2004 — 2,2 proc. Nie zagraża nam też zachwianie równowagi zewnętrznej.