Analiza sytuacji i perspektyw rozwojowych województw centralnych (mazowieckiego i łódzkiego), traktowanych jako całość, może prowadzić do całkowicie mylnych wniosków, ze względu na wyróżniający się całkowicie odmiennymi charakterystykami od reszty regionu obszar metropolitalny Warszawy. Dlatego omawiamy osobno 3 obszary: województwo łódzkie, województwo mazowieckie z wyłączeniem Warszawy oraz sam obszar miasta. Generalnie rzecz biorąc, po wyłączeniu Warszawy okazuje się, że reszta województwa mazowieckiego należy do stosunkowo słabo rozwiniętych obszarów kraju. Centrum Polski charakteryzuje się wyższymi wskaźnikami PKB i korzystniejszą strukturą gospodarczą od województw ściany wschodniej, jednak znacznie gorszymi od województw położonych w zachodniej części Polski. Istnienie na tym terenie wielkiego i dobrze prosperującego obszaru metropolitalnego Warszawy, a w znacznie mniejszym stopniu również Łodzi stanowi jednak wyraźny atut, poprawiający jego szanse rozwojowe.
PKB na głowę mieszkańca wynosi od 86 proc. średniej krajowej w województwie mazowieckim poza Warszawą, przez 92 proc. w województwie łódzkim, do 296 proc. w Warszawie. Poziom PKB na głowę mieszkańca odnotowany w stolicy jest najwyższy w kraju i o 50 proc. wyższy od przeciętnego poziomu Unii Europejskiej. Nie oznacza to oczywiście, że aż tak wielkie są różnice w poziomie życia. Należy bowiem pamiętać o tym, że znaczna część wytworzonej wartości dodanej jest następnie transferowana do innych części kraju (np. dochody wypracowywane przez osoby pracujące na terenie Warszawy, ale zamieszkałe w innych regionach kraju).
Struktura gospodarcza obu województw (bez Warszawy) wyróżnia się dużą rolą rolnictwa i przemysłu w tworzeniu PKB oraz wyraźnym niedorozwojem usług. Udział rolnictwa wynosi 6 proc. w województwie łódzkim i 10 proc. w mazowieckim, wobec średniej krajowej 4 proc., a udział przemysłu odpowiednio 26 proc. i 27 proc., wobec średniej krajowej 23 proc. Udział budownictwa jest zbliżony do średniej, ale w usługach zatrudnionych jest za to jedynie 64 proc. i 59 proc., wobec 67 proc. w skali kraju. To struktura wyraźnie niekorzystna, czyniąca z obu województw obszary o poważnych problemach strukturalnych. Całkowicie odmienna jest za to sytuacja Warszawy. W gospodarce miasta dominują usługi, wytwarzające 83 proc. PKB, wspierane przez nowoczesny przemysł (12 proc.) i budownictwo (5 proc.). Struktura gospodarki Warszawy różni się wyraźnie od tej, którą obserwuje się przeciętnie w kraju. Jest to związane z kilkoma czynnikami, m.in. z funkcjami metropolitalnymi i stołecznymi miasta, wysokim stopniem urbanizacji, wysoką atrakcyjnością co do lokowania niektórych dziedzin wytwórczości, stosunkowo obfitym zaopatrzeniem miasta w kapitał ludzki i tendencją do lokalizowania krajowych central wielkich firm w Warszawie.
Całkowicie odmienna jest również sytuacja obu województw z jednej strony, a obszaru Warszawy z drugiej w zakresie struktury zatrudnienia. Oba województwa centralne charakteryzuje wysoki odsetek zatrudnionych w rolnictwie (choć zdecydowanie niższy niż w województwach ściany wschodniej), dość wysokie zatrudnienie w przemyśle i stosunkowo małe w usługach. W Warszawie sytuacja jest oczywiście odwrotna.
Różna jest sytuacja omawianych terenów, jeśli brać pod uwagę obserwowaną w ostatnim okresie dynamikę gospodarczą. Wzrost PKB w latach 2000-03 był bardzo szybki na obszarze Warszawy i wyraźnie szybszy od średniej krajowej w województwie łódzkim. W mazowieckim, poza Warszawą, był on natomiast stosunkowo słaby.
Województwa łódzkie, mazowieckie i Warszawa stanowią więc bardzo zróżnicowany region Polski. Zdecydowanie dobrze przedstawia się sytuacja Warszawy, korzystającej ze swoistej premii rozwojowej, uzyskiwanej przez wielkie miasto stołeczne. Województwo łódzkie ma już problemy zdecydowanie większe, a województwo mazowieckie pod wieloma względami należy do regionów o dużych problemach gospodarczych. Główną szansą regionu jest rozwój obszarów metropolitalnych (Warszawy i Łodzi). Warunkiem powodzenia jest jednak to, aby obszary położone poza metropoliami zaczęły z niego korzystać w większym niż dotąd stopniu.
Witold M.Orłowski, główny doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers
Silne województwo, silna konkurencja
O potencjale regionu mazowieckiego mówi już sama statystyka. Tutaj swoje siedziby ma około 30 proc. inwestorów zagranicznych, region wytwarza ponad 20 proc. PKB. To także siedziba największych firm z branży IT, przede wszystkim zagranicznych. Warto jednak zauważyć, że w naszym biznesie dominacja Warszawy nie jest absolutna. Biznes IT jest ściśle związany z największymi ośrodkami akademickimi, gdzie uczelnie techniczne kształcą doskonałych specjalistów. W Trójmieście, Poznaniu, Krakowie, Katowicach, Łodzi czy Wrocławiu integrator taki jak Computerland napotyka silną rodzimą konkurencję. Zwróćmy uwagę, że w tych miastach lokalne władze podjęły działania mające na celu zwiększenie szans ich regionów na inwestycje. Między innymi dlatego tam właśnie ulokowały lub zamierzają ulokować się centra rozwoju oprogramowania i kompetencji kilku międzynarodowych gigantów. Sądzę, że mazowieckie również potrzebuje więcej takich działań. Lotnisko w Modlinie, Warszawski Park Technologiczny — to inicjatywy, które przyniosą wymierne korzyści dla całego województwa.
Michał Danielewski, prezes Computerland