Regionalne porty chcą dotacji

Adam Brzozowski
opublikowano: 2002-04-10 00:00

Stowarzyszenie Regionalnych Portów Lotniczych wystosowało apel do resortu infrastruktury, domagając się zniesienia ograniczeń w ruchu czarterowym oraz dofinansowania inwestycji.

Obradujące wczoraj w Kielcach Stowarzyszenie Regionalnych Portów Lotniczych zwróciło się do Ministerstwa Infrastruktury z apelem o rozwiązanie problemu czarterów oraz finansowania inwestycji.

Stowarzyszenie domaga się zmniejszenia ograniczeń w zagranicznym ruchu czarterowym.

— Umacniają one pozycję PLL LOT oraz White Eagle kosztem regionalnych portów, które tracą część zysków. Polityka rządu zdaje się nie dostrzegać dużego zapotrzebowania na połączenia z tych lotnisk — podkreśla Włodzimierz Machczyński, prezes SRPL.

— Porty nie powinny obawiać się zmniejszenia dochodów, gdyż jest im obojętne, jakie maszyny obsługują. Poza tym, żadne apele nie powinny się pojawiać przed zakończeniem międzynarodowych negocjacji w sprawie czarterów — uważa Leszek Chorzewski, rzecznik PLL LOT.

Kolejny postulat dotyczy finansowania inwestycji. Udziałowiec spółek zarządzających lotniskami regionalnymi, czyli Państwowe Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze, co roku zwiększa ich kapitał zakładowy.

— Wymagania związane z rozbudową portów są olbrzymie. Na przykład Kraków będzie potrzebował w ciągu 10 lat 127 mln zł, a Łódź — 40 mln zł. Chcemy, aby PPPL przekazywał środki bezpośrednio do budżetów portów — twierdzi Włodzimierz Machczyński.

— Nie będziemy tego komentować. Poczekamy na decyzję właściciela przedsiębiorstwa, czyli Ministerstwa Infrastruktury — mówi Ryszard Cybula, rzecznik PPPL.

Możesz zainteresować się również: