Stowarzyszenie Regionalnych Portów Lotniczych wystosowało apel do resortu infrastruktury, domagając się zniesienia ograniczeń w ruchu czarterowym oraz dofinansowania inwestycji.
Obradujące wczoraj w Kielcach Stowarzyszenie Regionalnych Portów Lotniczych zwróciło się do Ministerstwa Infrastruktury z apelem o rozwiązanie problemu czarterów oraz finansowania inwestycji.
Stowarzyszenie domaga się zmniejszenia ograniczeń w zagranicznym ruchu czarterowym.
— Umacniają one pozycję PLL LOT oraz White Eagle kosztem regionalnych portów, które tracą część zysków. Polityka rządu zdaje się nie dostrzegać dużego zapotrzebowania na połączenia z tych lotnisk — podkreśla Włodzimierz Machczyński, prezes SRPL.
— Porty nie powinny obawiać się zmniejszenia dochodów, gdyż jest im obojętne, jakie maszyny obsługują. Poza tym, żadne apele nie powinny się pojawiać przed zakończeniem międzynarodowych negocjacji w sprawie czarterów — uważa Leszek Chorzewski, rzecznik PLL LOT.
Kolejny postulat dotyczy finansowania inwestycji. Udziałowiec spółek zarządzających lotniskami regionalnymi, czyli Państwowe Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze, co roku zwiększa ich kapitał zakładowy.
— Wymagania związane z rozbudową portów są olbrzymie. Na przykład Kraków będzie potrzebował w ciągu 10 lat 127 mln zł, a Łódź — 40 mln zł. Chcemy, aby PPPL przekazywał środki bezpośrednio do budżetów portów — twierdzi Włodzimierz Machczyński.
— Nie będziemy tego komentować. Poczekamy na decyzję właściciela przedsiębiorstwa, czyli Ministerstwa Infrastruktury — mówi Ryszard Cybula, rzecznik PPPL.