Rekompensat nie będzie

Kamil Zatoński
opublikowano: 04-09-2018, 22:00

Resort finansów wycofał się z pomysłu systemu rekompensat dla wprowadzonych w błąd przy kupnie obligacji.

System rekompensat w mojej ocenie jest nie do zrealizowania. Szybko dojdzie do wypaczeń, czyli celowego wykorzystania tego mechanizmu — mówił Karol Matczak, dyrektor departamentu doradztwa inwestycyjnego w mBanku, po publikacji przez Ministerstwo Finansów projektu zmian w prawie, zmierzających do zwiększenia ochrony inwestujących w obligacje korporacyjne. To echa sprawy GetBacku, przy sprzedaży obligacji którego prawdopodobnie dochodziło do nieprawidłowości. Projekt spotkał się jednak z dość szeroką krytyką, a wątpliwości nabrał szybko także pomysłodawca, czyli resort finansów. Już w piątek 31 sierpnia Piotr Nowak, podsekretarz stanu w MF, w piśmie do Jacka Sasina, sekretarza Rady Ministrów, napisał, że ze względu na wątpliwości co do niektórych rozwiązań projektowanego Funduszu Edukacji Finansowej, odstąpiono od uregulowania w tym projekcie kwestii rekompensat.

Zgodnie z założeniami, fundusz miał wypłacać rekompensatę m.in. w sytuacji, w której w procesie oferowania obligacji inwestor został wprowadzony w błąd lub jeśli zaoferowano mu produkt, który nie był dostosowany do jego potrzeb i wiedzy co do ryzyka, związanego z taką inwestycją. Maksymalna wartość rekompensaty wynieść miała 100 tys. zł, przy czym byłaby to kwota równa co najwyżej jednej czwartej straty, wyliczonej jako różnica między zobowiązaniem emitenta (czyli w przypadku obligacji — jej nominałem) a tym, co udało się odzyskać. Pieniądze na rekompensaty pochodzić miały z m.in. kar administracyjnych, nakładanych przez KNF, Prezesa UOKiK lub Komisję Nadzoru Audytowego. Pieniądze te zasilać będą Fundusz Edukacji Finansowej, prowadzony w KDPW, ale pójdą na edukację.

Rząd przyjął projekt na posiedzeniu 4 września, a inną istotną zmianą w porównaniu z pierwotnym dokumentem jest poszerzenie składu Komisji Nadzoru Finansowego do 12 osób (miało być 11, obecnie jest 8). Wejść do niej mają przedstawiciel premiera (tylko on będzie miał prawo głosu), Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, minister koordynator służb specjalnych, a także prezes UOKiK.

Kolejną zmianą przyjętą przez rząd jest wprowadzenie obligatoryjnej dematerializacji obligacji korporacyjnych, certyfikatów inwestycyjnych emitowanych przez fundusze inwestycyjne zamknięte oraz listów zastawnych, niezależnie od tego, czy były przedmiotem oferty publicznej oraz czy są przeznaczone do obrotu w jakimkolwiek systemie obrotu.

„Rozwiązanie to zapewni inwestorom większe bezpieczeństwo i elastyczność. Obecny system rejestracji prowadzony przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych jest systemem najbezpieczniejszym" — przekonuje CIR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Rekompensat nie będzie