IKEA przez trzy lata będzie przekazywała pieniądze na rozbudowę największego na świecie kompleksu dla uchodźców w kenijskim Dadaab. Jest on przeznaczony dla 90 tys. ludzi, tymczasem zamieszkuje go 440 tys. uciekinierów przez przemocą, suszą i głodem we wschodniej Afryce.
Rzecznik agencji ds. uchodźców powiedział, że dokonała ona "due diligence" aby zbadać rzetelność deklaracji IKEA przed zaakceptowaniem darowizny. Adrian Edwards potwierdził, że agencja jest także świadoma niedawnych publikacji w Szwecji, według których założyciel spółki, Ingvar Kamprad, był w młodości bardziej zaangażowany w ruch nazistowski niż wcześniej sądzono.
MD, AP