Już około 39 proc. całej amerykańskiej siły roboczej to „wolni strzelcy”, wyliczyło Upwork Inc. W ubiegłym roku stanowili 36 proc. siły roboczej. Wzrost liczby freelancerów tłumaczony jest zmianą priorytetów Amerykanów dotyczących pracy i kariery. Eksperci zwracają uwagę, że widoczne od lat trendy nasiliła pandemia, podczas której miliony osób straciło pracę lub zostało zmuszonych do wykonywania jej zdalnie, najczęściej z domu.

- Praca od 9 do 17 w biurze, u jednego pracodawcy, nie jest już tym, czego wszyscy chcą – powiedziała Margaret Lilani, wiceprezes Upwork.
„Wolnymi strzelcami” najczęściej zostają tzw. millennialsi (46 proc.), czyli osoby urodzone w latach 1981-1996, a także osoby z pokolenia Z (43 proc.), czyli urodzeni pod koniec lat 90. XX wieku.
