Rekordowe długi branży budowlanej

Kamil Zatoński, Bloomberg
opublikowano: 2011-10-19 14:43

Przez ostatnie 12 miesięcy giełdowe spółki budowlane trzykrotnie zwiększyły zadłużenie, by sfinansować kontrakty w segmencie drogowym – wynika z obliczeń agencji Bloomberg.

None
None

Dla porównania – zachodnioeuropejskie spółki, wchodzące w skład indeksu Stoxx600 Construction&Materials, przez ostatni rok zmniejszyły dlug netto o 4 proc. Tymczasem zadłużenie 31 rodzimych spółek budowlanych wzrosło w tym czasie do rekordowych 3,7 mld zł.

- Opóźnienia w płatnościach i ostra konkurencja ze strony zagranicznych firm o kontrakty, związane z przygotowaniami do  EURO 2012, wpłynęły na powiększenie zadłużenia i wzrost kosztów finansowania  – tłumaczy Przemysław Szkudlarczyk, wiceprezes ds. finansowych Grupy PBG.

Budostal-5, który niedawno emitował obligacje (i zdecydował o przesunięciu emisji akcji na styczeń z powodu niekorzystnej sytuacji na rynkach finansowych), musiał „zapłacić” chętnym na papiery 720 pkt. baz. ponad stawkę WIBOR3M. Inwestorzy, kupujący obligacje Strabaga, austriackiego potentata budowlanego, który pracuje przy blisko 30 kontraktach drogowych w Polsce, żądają obecnie 347 pkt. baz. premii, wobec 200 pkt. baz. premii, jaką akceptowali w maju, kiedy spółka plasowała 7-letnie papiery dłużne.

- Nastawienie rynku do polskich spółek budowlanych jest bardzo negatywne, ponieważ są one mocno zadłużone, a perspektywy przyszłych kontraktów nie są pewne – ocenia Michał Oleszkiewicz, zarządzający portfelem obligacji w Nordea PTE.

Jego zdaniem, gdyby któraś ze spółek z sektora zdecydowała się dziś na emisję obligacji, musiałaby zaoferować przynajmniej 100 pkt. baz. wyższą premię w porównaniu z ubiegłym rokiem.

- Zmniejszyliśmy zaangażowanie w akcje spółek z branży budowlanej i nieruchomości ze względu na wyższe ryzyko, związane z tymi sektorami – powiedział Dariusz Kędziora, zarządzający w Aviva Investors Poland, drugim największym TFI na polskim rynku.

- Unikamy polskich firm budowlanych, ponieważ perspektywy branży nie są zachęcające – dodaje Jakub Taborowicz, zarządzający portfelem obligacji w PZU Asset Management.

Tymczasem między majem 2004 r., kiedy Polska weszła do UE, a grudniem ubiegłego roku, sektor budowlany przyniósł funduszom krociowe zyski. Branżowy indeks WIG-Budownictwo wzrósł w tym czasie o 173 proc., w porównaniu do „zaledwie” 56 proc. zwyżki WIG20. Od początku tego roku wartość subindeksu spadła jednak o połowę, trzy razy mocniej, niż WIG20, co według Bloomberga jest także związane z większą konkurencją ze strony zagranicznych podmiotów, takich jak austriacki Strabag, irlandzki SIAC Construction czy chiński COVEC.

- Kontrakty okazały się mniej zyskowne, niż wcześniej sądzono, a firmy budowlane zostały zmuszone do angażowania własnych środków do dokończenia robót, ponieważ terminy płatności ze strony zleceniodawców są bardzo długie. Dodatkowym problemem jest obawa o to, co stanie się, kiedy skończą się inwestycje finansowane ze środków unijnych – mówi Ewa Radkowska-Świętoń, zarządzająca ING PTE.

Według Konrada Jaskóły, prezesa Polimeksu-Mostostalu, marże na kontraktach drogowych spadły o połowę do 1-2 proc. po nasileniu konkurencji, a firmy muszą czekać nawet po 100 dni i więcej, by otrzymać zapłatę z GDDKiA, co zwiększa koszty finansowe.

Zdaniem Przemysława Szkudlarczyka z PBG, skokowy wzrost zadłużenia polskich spółek to czasowy fenomen, a wskaźniki powinny zacząć spadać jak tylko rządowa agencja zacznie rozliczać kontrakty drogowe.

- Wysokie zadłużenie jest odzwierciedleniem zaangażowania w realizowane obecnie znaczące kontrakty. Jestem umiarkowanym optymistą jeśli godzi o branże budowlaną. Firmy pozyskały bardzo duże zlecenia, ale w Polsce wciąż jest wiele do wybudowania.– mówi Przemysław Gdański, członek zarządu BRE Banku.

Według wyliczeń firmy konsultingowej McKinsey, przez najbliższe 10 lat inwestycje w sieć drogową, energetykę, górnictwo i infrastrukturę kolejową pochłoną 500 mld zł.


We wtorek w „Pulsie Biznesu” przedstawiliśmy raport portali PulsInwestora.pl i StockWatch.pl, pokazujący 18 spółek z wysokim zadłużeniem, które jednocześnie zanotowały pogorszenie wyników w ostatnim roku. Na liście tej znalazły się trzy spółki z branży budowlanej: ABM Solid, Hydrobudowa Polska i Polimex-Mostostal

Całość raportu tutaj>>